• facebook
  • rss
  • Pomysły dają życie

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 27/2015

    dodane 02.07.2015 00:00

    Trzech absolwentów technikum elektronicznego zaprojektowało „Blood Analyser”, czyli podręczny analizator grup krwi. Ich pomysł zwyciężył w krajowym konkursie „Młody Wynalazca 2015”. Młodzi technicy zaprezentują go także na europejskich konkursach.

    To nie pierwszy sukces uczniów połanieckiego elektryka. Niemal co roku wynalazki i innowacje prezentowane przez uczniów na przeróżnych konkursach i targach zdobywają krajowe i europejskie laury. – Myślę, że kluczem do każdego sukcesu jest odpowiednie inspirowanie ucznia i konsekwentna praca. Oczywiście nie wszystkim się chce poszukiwać, wielu uczniów spoczywa na laurach. Jednak są i tacy, którzy mają większe ambicje i zmysł odkrywców. To właśnie oni z prostych pomysłów umieją uczynić prawdziwy wynalazek – opowiada Mariusz Zyngier, nauczyciel.

    Potrzeba matką wynalazku

    W tym roku na krajowy konkurs „Młody Wynalazca 2015”, organizowany przez Fundację Haller pro Inventio we współpracy z Firmą Eurobusiness-Haller pod honorowym patronatem Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministra Gospodarki, uczniowie z Połańca wysłali kilka projektów i rozwiązań innowacyjnych. – Ja sam wysłałem trzy projekty i nie sądziłem, że właśnie ten odniesie sukces. Jak się okazało, kapituła konkursu doceniła jego innowacyjność, praktyczność oraz możliwość wdrożenia – opowiada Joachim Jakubas, jeden z twórców projektu. Oceniający projekty jurorzy zwrócili uwagę na przedstawioną koncepcję analizatora krwi nazwanego przez uczniów „Blood Analyser”. Zakłada on szybkie badanie grupy krwi i jej odczynników, nawet w karetce pogotowia czy w małych zakładach opieki zdrowotnej. – Tak naprawdę ten pomysł przyniosło życie. Bardzo często media informują o braku krwi w szpitalach. Potrzebna jest ona pacjentom po wypadkach i operacjach. Zdarza się tak, że po wypadku trudno komuś pomóc, gdyż lekarze nie znają jego grupy krwi. Stąd powstał pomysł na opracowanie analizatora krwi, który dokonałby tego badania bardzo szybko, niemalże na miejscu, bez potrzeby wysyłania próbki do specjalistycznych laboratoriów – wyjaśnia Joachim. Przez kilka miesięcy trzech uczniów: Joachim Jakubas, Grzegorz Koper i Marcin Markowski prowadziło badania i analizy, w jaki sposób i na jakich zasadach miałby działać analizator. – Opracowaliśmy projekt, w którym zostały podane zasady i sposób badania krwi, parametry techniczne urządzenia, jego możliwe zastosowania, możliwości wdrożenia i przewidywane efekty – dodaje młody wynalazca.

    Wszystko przed nimi

    Na razie „Blood Analyser” to tylko projekt, który już dał zwycięstwo w krajowym konkursie. Jak powtarzają wynalazcy, teraz czas na prototyp oraz serię doświadczeń i badań. – W konkursie nie jest wymagane zaprezentowanie działającego już urządzenia, lecz projektu i jego innowacyjności – podkreśla Mariusz Zyngier. Nauczony doświadczeniem – sukces poprzednich wychowanków – zachowuje dużą dyskrecję w mówieniu o samych zasadach urządzenia. – Zasady prawa własności jasno określają, że jeśli przed otrzymaniem prawa patentowego ujawni się zasady działania urządzenia, traci on prawo do miana wynalazku i praw patentowych. Taki błąd popełniliśmy przy poprzednich wynalazkach. Teraz jesteśmy z chłopcami ostrożniejsi – dodaje. Dużą trudnością, jak się okazuje, nie będzie samo skonstruowanie urządzenia, czyli wykonanie prototypu, lecz przeprowadzenie badań nad jego działaniem. – Najpierw planowaliśmy badania nad krwią zwierząt, w tym przypadku krwią świni, gdyż badania nad krwią człowieka wymagają bardzo wielu pozwoleń. Dlatego postanowiliśmy poszukać firmy farmaceutycznej, która podjęłaby się przeprowadzenia takich badań w swoich laboratoriach analitycznych – wyjaśnia Joachim. Młodzi wynalazcy planują także prace nad udoskonaleniem urządzenia, które pozwoliłoby na większy zakres analizy niż tylko wykazanie grupy i czynnika badanej krwi. Sukces w krajowym konkursie daje możliwość zaprezentowania wynalazku na Światowych Tragach Wynalazczości, Badań Naukowych i Nowych Technik „Brussels Innova” w Brukseli wraz ze zgłoszeniem ich do konkursu „Innova 2015” i prezentację na Brytyjskich Targach Wynalazczości „British Invention Show & Awards” w Londynie. – Każdy sukces naszego ucznia cieszy i jest powodem dumy. Jest to efekt dobrej pracy zespołu nauczycieli z uczniami i dobrego wyposażenia szkoły, która pozwala na rozwinięcie ich zdolności – podkreśla Stanisław Rogala, dyrektor placówki.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół