• facebook
  • rss
  • Lasowiacka noc Kupały

    Marta Woynarowska

    |

    Gość Sandomierski 27/2015

    dodane 02.07.2015 00:00

    Okazuje się, że tak jak w legendzie, tak i w rzeczywistości odnalezienie kwiatu paproci nie jest łatwą sprawą.

    Samorządowy Ośrodek Kultury w Nowej Dębie przygotował familijną imprezę na powitanie wakacji pod hasłem „Noc kupały”. – W ubiegłym roku zorganizowaliśmy tzw. pożegnanie lata, które zgromadziło wielu mieszkańców naszego miasta, dlatego stwierdziliśmy, że warto przygotować podobne wydarzenie na powitanie wakacji. Ponieważ zaledwie przed dwoma dniami obchodziliśmy noc świętojańską, dlatego postanowiliśmy sięgnąć do starych ludowych zwyczajów nocy kupały – wyjaśnia Ewa Kieliszek, kierownik Organizacji Wydarzeń SOK. Do tytułu wydarzenia nawiązywało widowisko obrzędowe przygotowane przez Zespół Obrzędowy „Cyganiacy” z Cyganów, zaprezentowane na plenerowej scenie przed siedzibą SOK.

    – Przygotowaliśmy widowisko związane z nocą Kupały, która była ważną częścią zwyczajów lasowiackich – informuje Halina Ordon, kierownik zespołu oraz Centrum Kultury Lasowiackiej w Cyganach. – Pokaz był premierowy. Na scenie zaprezentowało, się 17 osób i bardzo cieszy fakt, iż większość z nich to młodzież. Pokazaliśmy, jak to panny szukały w tę noc kawalera dla siebie, bo czasami była to jedyna okazja, by znaleźć przyszłego męża. Niektórym się udawało, innym nie i musiały czekać do następnego roku. Opracowując widowisko, opieraliśmy się głównie na wspomnieniach starszych osób oraz zapiskach. Chcieliśmy, by jak najwierniej oddawało zwyczaje naszych lasowiackich przodków – podkreśla Halina Ordon. Oprócz „Cyganiaków” na scenie zaprezentowały się dzieci z ze Studia Piosenki Rozrywkowej EMKA, Zespół Śpiewaczy „Bielowianie” z Rozalina oraz gwiazda wieczoru – zespół Lesioki. Na zakończenie w świetlnym pokazie wystąpił Zespół Tańca Ognia „Flame” z Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Koprzywnicy. Występom towarzyszyły dodatkowe atrakcje przygotowane głównie z myślą o najmłodszych. Ekscytującą propozycją okazało się poszukiwanie kwiatu paproci. – By dotrzeć do niego, trzeba było pokonać wiele trudności: odpowiedzieć na szereg pytań, rozwikłać kilka zagadek, gdyż zabawa miała charakter questu – wyjaśnia Agnieszka Surowiec z SOK. Kiedy już udało się go odnaleźć w sekretariacie, na wszystkich uczestników czekała słodka nagroda.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół