• facebook
  • rss
  • Ze czcią nawiedzam Sandomierz

    ks. Tomasz Lis ks. Tomasz Lis

    dodane 12.06.2017 09:05

    Podczas siódmej pielgrzymki do ojczyzny w 1999 r. Jan Paweł II nawiedził naszą diecezję. 12 czerwca na sandomierskich Błoniach zgromadziły się rzesze wiernych. Jeśli byłeś wtedy na placu, odwiedź galerię i znajdź się na zdjęciu. Jeśli masz pamiątkowe zdjęcia z tamtej wizyty, przyślij do nas i dołącz do wspólnej galerii wspomnień.

    Sandomierz przywitał ojca świętego piękną, słoneczną pogodą i nieprzeliczonymi rzeszami pielgrzymów przybyłych z rozmaitych stron Polski oraz z zagranicy: m.in. z Ukrainy i Słowacji. Pierwsi z nich miejsca w sektorach zajmowali już w piątek w godzinach popołudniowych. Zdecydowanie wśród przybyłych wyróżniali się żołnierze, z którymi szczególnie tutaj chciał się spotkać papież.

    Lądowisko dla papieskich helikopterów znajdowało się po drugiej stronie Wisły, w Wielowsi (dzielnica Tarnobrzega). Papież wylądował o 9.42. Droga do ołtarza wiodła przez most na Wiśle i dalej między sektorami aż pod sandomierską skarpę, gdzie u stóp Collegium Gostomianum (dawnego gimnazjum jezuickiego) było miejsce celebry.

    O 10.30 rozpoczęła się Msza św. Słowo powitalne w imieniu zebranych i gospodarzy (diecezji sandomierskiej i diecezji polowej Wojska Polskiego) skierował do gościa biskup sandomierski Wacław Świerzawski.

    W homilii ojciec święty odniósł się zarówno do hasła całej pielgrzymki: "Bóg jest Miłością", jak i do myśli, które towarzyszyły przygotowaniom do wizyty w Sandomierzu: "Błogosławieni czystego serca" oraz "Potężni wiarą".

    - Jest Sandomierz wielką księgą wiary naszych przodków. Zapisali w niej wiele stronic święci i błogosławieni. Wspominam przede wszystkim patrona tego miasta - bł. Wincentego Kadłubka, mistrza Wincentego, który był prepozytem katedry sandomierskiej i biskupem krakowskim, a potem mnichem zakonu cystersów w Jędrzejowie. Jako pierwszy Polak spisał dzieje narodu w Kronice Polskiej. Tę ziemię użyźniła w XIII w. krew błogosławionych męczenników sandomierskich, duchownych i świeckich, którzy zginęli za wiarę z rąk Tatarów, a wraz z nimi bł. Sadok i 48. dominikanów z klasztoru przy romańskim kościele św. Jakuba. W świątyniach Sandomierza głosili Ewangelię: św. Jacek, bł. Czesław, św. Andrzej Bobola. Dominikanie szerzyli tutaj gorliwie kult Matki Bożej; jezuici w swoim kolegium Gostomianum kształcili i wychowywali młodzież; duchacy przy kościele Świętego Ducha prowadzili szpital dla chorych, przytułek dla biednych i ochronki dla dzieci - mówił Jan Paweł II.

    Po Mszy św. Jan Paweł II udał się wraz z osobami towarzyszącymi na obiad przygotowany w domu biskupa sandomierskiego. Tam też odpoczywał do 16.00. W drodze na lądowisko nawiedził miejscową bazylikę katedralną, gdzie oczekiwały już na niego siostry zakonne. Po wyjściu zatrzymał się przy klerykach Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Z tarnobrzeskiego lądowiska papieski śmigłowiec ok. 16.30 skierował się do Zamościa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół