• facebook
  • rss
  • Nowy sposób na zapylanie

    ks. Tomasz Lis

    dodane 13.05.2015 13:37

    Sandomierscy sadownicy wypróbują skuteczność pszczoły murarki ogrodowej w zapylaniu sadów. To oryginalny sposób na podwyższenie sadowniczych plonów.

    Pokazowe centrum hodowli pszczoły murarki ogrodowej powstało przy klasztorze ojców dominikanów w Sandomierzu. Hodowla tej pszczoły w sadach staje się sposobem na lepsze zapylanie kwiatów podczas kwitnienia drzew. Spodek liczby pszczół miodnych sprawia, że hodowcy sięgają do tej nowej metody podwyższenia swoich owocowych plonów.

    Pszczoła murarka ogrodowa to rodzaj dziko żyjącej pszczoły samotnicy. - To świetny zapylacz roślin, alternatywa dla pszczoły miodnej – podkreśla - Józef Żak z Kotuszowa, jeden z pionierskich hodowców. Hodowla tej pszczoły okazuje się bardzo prosta i niedroga. Domki, gdzie owad może się gnieździć i rozmnażać powstają już w sandomierskich sadach.

    To prosta konstrukcja z segmentów, gdzie miejsca dla pszczół sporządzono z pęków pociętych łodyg trzciny i bambusa. Rurki umieszczone są w drewnianych, zadaszonych skrzyniach, w celu zabezpieczenia ich przed deszczem i zawilgoceniem. - Murarka jest nieagresywna, nie ma zatem ryzyka użądlenia. Jest również "bezobsługowa”. Wystarczą rurki i kokony. Łatwo można ją rozmnażać. Świetnie radzi sobie z zapylaniem upraw kwitnących od początku sezonu aż do końca czerwca. Ponadto murarka jest gatunkiem łatwo przystosowującym się do warunków stworzonych przez człowieka - podkreślała doktor Joanna Klepacz-Baniak z wydawnictwa Plantpress. Pokazowe pszczele centrum przy sandomierskim klasztorze dominikanów przygotowała firma Sumi Agro w ramach akcji "Budujemy populację owadów zapylających”. Ten japoński koncern jest w Polsce pionierem idei wspomagania dziko żyjących gatunków owadów zapylających uprawy rolnicze i ogrodnicze. - Obecność owadów zapylających na plantacjach kwitnących roślin uprawnych gwarantuje nie tylko uzyskanie odpowiedniej wielkości i jakości plonu, ale jest także niezbędnym elementem zachowania bioróżnorodności ekosystemu rolniczego – podkreślał jeden sadowników z Kleczanowa, który rozpoczął hodowlę murarki.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół