• facebook
  • rss
  • Złote minuty

    dodane 07.05.2015 00:00

    Rusza akcja, która dzięki ofiarności mieszkańców może pomóc w zakupie ratujących życie defibrylatorów. Koszt jednego wraz z serwisem i ubezpieczeniem to 10 tys. złotych.

    Urządzenia są proste w obsłudze. Będą zamontowane tam, gdzie przebywa dużo ludzi i możliwość wystąpienia nagłego zatrzymania krążenia jest największa. – Choroby serca są odpowiedzialne za około 40 proc. zgonów. Bardzo groźnym objawem jest nagłe zatrzymanie krążenia. Serce najczęściej zatrzymuje się na skutek migotania komór. W ciągu kilku sekund następuje utrata przytomności. Jeśli arytmia nie zostanie szybko przerwana, chory umiera. Ratunkiem jest na przykład defibrylacja – wyjaśnił Marek Ujda, ordynator Oddziału Kardiologii Szpitala Powiatowego w Stalowej Woli.

    W Polsce od wielu lat rozwijana jest, z różnym skutkiem, strategia przybliżania defibrylatorów do potencjalnych pacjentów, czyli do miejsc o dużym zagęszczeniu osób, jak na przykład centra handlowe, lotniska. Znajdujące się w pobliżu urządzenia dają „złote” minuty potrzebne do ratowania życia. – Poza szpitalem szanse na przeżycie osoby z nagłym zatrzymanie krążenia wynoszą zaledwie 5 procent. Głównie dlatego, że śmierć w wyniku tego schorzenia następuje w ciągu 10 minut. Z tego powodu w Europie rocznie umiera ponad 700 tys. ludzi! Defibrylator zwiększa szanse przeżycia takiej osoby nawet do 75 procent – powiedział Philip Zalewski, jeden z organizatorów akcji. Marek Niemiec, ordynator SOR w stalowowolskim szpitalu, stwierdza, iż mieszkańcy miasta niestety nie potrafią udzielać pierwszej pomocy. – Nie można bezczynnie czekać na przyjazd pogotowia. Stąd konieczność zdobycia podstawowej wiedzy, choćby takiej, by obsłużyć defibrylator – dodaje ordynator. Organizatorem akcji „Stalowa Wola dla serca” jest Stowarzyszenie Grupa Inicjatyw Twórczych (GIT), a w zbiórkę zaangażowanych będzie ponad 150 wolontariuszy – uczniów stalowowolskich szkół. Zbiórka zaczęła się 3 maja i będzie trwała non stop, aż stowarzyszenie zbierze tyle pieniędzy, by zakupić co najmniej 10 defibrylatorów. O tym, gdzie zostaną zamontowane, zdecyduje analiza przygotowana przez szpital. Na pewno jednak w hali targowej. W dalszej kolejności znajdą się one w innych miejscowościach powiatu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół