• facebook
  • rss
  • Trzy bochenki to nie post

    dodane 19.03.2015 00:00

    Już po raz trzeci w kościele akademickim w Stalowej Woli pw. Jana Pawła II wierni przystąpili do postnej sztafety.

    Wpadliśmy na ten pomysł, szukając sposobu, aby zaproponować wiernym odmienną od innych, a zarazem tradycyjną drogę przeżywania postu, czyli o chlebie i wodzie. Chcieliśmy także nie pozostawić samych osób, które podejmują taką pokutę. Włączający się do postu, podają kapłanowi swoje imiona, a my w świątyni modlimy się za nich w dniu, w którym poszczą, by wytrwali w tym postanowieniu. Każdy pości w swojej prywatnej intencji. Na przykład jedna pani przyznała, że robi to, by w małżeństwie jej syna lepiej się działo.

    Przypominamy też o ogólnych, tygodniowych intencjach, w których pościmy; ostatnio o dobre i błogosławione owoce przygotowań do Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016 – wyjaśnia proboszcz parafii pw. Jana Pawła II w Stalowej Woli ks. Mariusz Kozłowski. Przez ostatnie dwa lata taki post w stalowowolskiej parafii akademickiej podejmowany jest średnio 600 razy. – Pościmy tylko o wodzie i chlebie. Żadna kawa czy herbata nie są dopuszczalne. Wody oczywiście można pić do woli, ale chleb też trzeba ograniczyć – trzy bochenki to nie post! – podkreśla proboszcz. Wierni zgłaszają swój zamiar wzięcia udziału w postnej sztafecie osobiście w zakrystii lub za pomocą internetu. Często nie poszczą indywidualnie, lecz tworzą trzy-, czteroosobowe grupy znajomych. Dużo wśród poszczących jest młodzieży, w tym studentów. Od nieletnich zaś wymagana jest zgoda rodziców. Ponadto w parafii akademickiej każdego tygodnia wierni dają jałmużnę na jakiś konkretny cel. Ostatnio zbierali na przykład dla ciężko chorego Pawła Frączka z Niska.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół