• facebook
  • rss
  • Szkolna przepychanka

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 10/2015

    dodane 05.03.2015 00:00

    Mimo protestów rodziców i nauczycieli w Ostrowcu Świętokrzyskim planowane jest zamknięcie kilku szkół ze względu na małą liczbę uczniów.

    Konflikt rozpoczął się w połowie stycznia, kiedy to Urząd Miasta podjął plany likwidacji pięciu szkół w mieście. Rada Miasta przegłosowała uchwały intencyjne o zamiarze zamknięciu tych placówek. – Dane demograficzne są nieubłagane. W obiektach, które kiedyś tętniły życiem, dziś uczy się jedna czwarta stanu sprzed lat. Nie mogę więc tolerować pustych obiektów szkolnych. Zaproponowałem przejście całych klas z personelem nauczycielskim do innych obiektów, zapewniając transport uczniów oraz proponując zwiększoną ofertę edukacyjną: zajęcia sportowe, plastyczne, językowe – wyjaśnia Jarosław Górczyński, prezydent miasta. Te argumenty nie przekonały części rodziców i nauczycieli z Zespołu Szkół nr 1.

    Krytykowali oni propozycje prezydenta, zarzucając, że zostały podjęte pochopnie i bez głębszych analiz. – Argumenty ekonomiczne nie mają uzasadnienia i nie mogą decydować o zamknięciu naszej szkoły. Nie zgadzamy się, by nasze dzieci musiały chodzić przez pół miasta, przez ruchliwe ulice do innych szkół. Nasza szkoła jest dobrze wyposażona i dopłaca się do niej najmniej – komentowała Aneta Baziuk, jedna z organizatorek protestu. Gdy rozmowy nie przyniosły porozumienia, rodzice rozpoczęli protest. Przez kilka dni, w godzinach popołudniowych, blokowali główną arterię miasta, spacerując po przejściu dla pieszych na skrzyżowaniu alei 3 Maja z ulicą Kilińskiego. – Chcemy, by do radnych dotarło, że najważniejsze jest bezpieczeństwo i przyszłość naszych dzieci. Jesteśmy zdesperowani i wykorzystamy każdą możliwość, by uratować naszą szkołę – komentowała A. Baziuk. – Będziemy walczyć wszystkimi metodami, aż do skutku. Chcemy usłyszeć, że nasza szkoła nie zostanie zlikwidowana – dodawała.

    W kilku innych placówkach powstały inicjatywy rodziców i nauczycieli, aby zawiązać stowarzyszenia lub fundacje, które poprowadziłyby szkoły. – Jestem otwarty na takie działania. Będziemy także wspierać jakość naszego nauczania. Naszym celem jest podniesienie wyników uczniów na egzaminach państwowych po ukończeniu gimnazjum, które obecnie na terenie Ostrowca są bardzo słabe – dodawał prezydent.

    Na sesji Rady Miasta 27 lutego podjęto uchwałę o rozwiązaniu Zespołu Szkół nr 1 z dniem 31 sierpnia, zaś dyskusja nad likwidacją placówek ma być podjęta na marcowym posiedzeniu Rady Miasta.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół