• facebook
  • rss
  • Stąd płynie miłość

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 09/2015

    dodane 26.02.2015 00:00

    Ich znakiem rozpoznawczym jest noszony za pasem krzyż, przypominający o charyzmacie i misji zgromadzenia Od kilkudziesięciu lat są także kustoszami i opiekunami najstarszej relikwii Drzewa Krzyża Świętego.

    Aby pieszo dostać się do świętokrzyskiego sanktuarium, trzeba pokonać dość wymagający leśny szlak nazwany „królewskim”. To właśnie nim wędrowali do najstarszego polskiego sanktuarium monarchowie w prywatnych pielgrzymkach oraz w ważnych momentach dziejów królestwa polskiego. Przez wieki strażnikami cennej relikwii Drzewa Krzyża Świętego byli benedyktyni, a po kasacie klasztoru kustoszami sanktuarium zostali Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. – Nasza obecność w tym miejscu nie jest przypadkowa. To właśnie w Wielki Piątek przy krzyżu nasz założyciel Eugeniusz de Mazenod przeżył osobiste nawrócenie. Odnalazł miłość w Jezusie ukrzyżowanym. Poprzez naszą posługę w tym miejscu staramy się pomagać ludziom odkrywać wielką miłość płynącą właśnie z krzyża – opowiada ojciec Dariusz Malajka OMI.

    Wędrowali, nauczając

    W przyszłym roku oblaci będą obchodzili 200-lecie powstania zgromadzenia, które powstało dzięki francuskiemu kapłanowi Eugeniuszowi de Mazenod. Dostrzegając problemy lokalnego kościoła, który po rewolucji francuskiej przeżywał wielki kryzys religijny i moralny, zgromadził wokół siebie grupę księży, którzy mieli rozpocząć ewangelizację całego regionu Prowansji. – Swoją kapłańską troską otoczył przede wszystkim najbardziej potrzebujących: więźniów, młodzież, służących, a także ludność wiejską. Pierwsi oblaci wędrowali od wioski do wioski, nauczając prosty lud. Mimo wielu zadań, jakich się podejmowali, Eugeniusz podkreślał potrzebę głębokiej formacji duchowej oraz życia braterskiego we wspólnocie. Kolejnym etapem rozwoju zgromadzenia były wyjazdy do krajów misyjnych. Oblaci jako pierwsi ewangelizowali Kanadę, Cejlon czy niektóre kraje afrykańskie – dodaje ojciec Dariusz. Dziś są niemal na wszystkich kontynentach i prowadzą trudne misje, między innymi na dalekim Wschodzie i w Afryce. Obejmując sanktuarium na Świętym Krzyżu w 1936 r., oblaci otrzymali zadanie ożywienia kultu relikwii oraz głoszenia rekolekcji parafialnych i misji ludowych.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół