• facebook
  • rss
  • Wybór czy konieczność?

    Marta Woynarowska

    |

    Gość Sandomierski 06/2015

    dodane 05.02.2015 00:00

    Warunki prawie domowe, ale jak głosi hasło jednej z reklam – „prawie czyni różnicę”.

    Przytulne pokoje trzy-, czteroosobowe, łóżka, tapczany, szafy, stoliki, telewizory. Ciepło, czysto. Trzy posiłki dziennie, śniadanie wielkanocne, wigilijna wieczerza, Msza św. w kaplicy. Takie warunki zapewnia bezdomnym noclegownia działająca przy parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu. – Część z tych osób można nazwać stałymi mieszkańcami, przebywają bowiem w naszej placówce już od dłuższego czasu – stwierdza Anna Suska, pracownik administracyjny parafii. – Inni spędzają jedną, czasem kilka nocy po tym, jak przywiezie ich patrol policyjny lub straż miejska.

    W tle – tragedia

    Ks. prał. Michał Józefczyk, kierownik noclegowni, przyjmuje pod jej dach każdego, kto zapuka do drzwi, problem bezdomności dotyczy bowiem nie tylko dużych ośrodków miejskich, ale również mniejszych miast, takich jak np. Tarnobrzeg. W nocy z 21 na 22 stycznia br. odbyło się ogólnopolskie liczenie bezdomnych.

    – W naszym mieście koordynatorem akcji był Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Tarnobrzegu – wyjaśnia jego dyrektor Elżbieta Miernik-Krukurka. – Z tego tytułu odbyło się spotkanie przedstawicieli instytucji i służb, które na co dzień zajmują się problematyką bezdomności w mieście. W trakcie badania, w które zaangażowane były: policja, straż miejska, Wojewódzki Szpital im. Zofii z Zamoyskich Tarnowskiej, Noclegownia, Dom Pomocy Społecznej, Wydział Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta oraz pracownicy MOPR, doliczono się 88 osób bezdomnych. Jest to zatem liczba niemal identyczna ze stanem z roku 2013, kiedy z 7 na 8 lutego przeprowadzane było poprzednie ogólnopolskie badanie. Wówczas na terenie Tarnobrzega przebywało 87 bezdomnych. Po dokładniejszej analizie wyników okazało się, iż zmniejszeniu, i to o 50 proc., uległa liczba bezdomnych kobiet. W roku 2013 było ich bowiem osiem, obecnie są cztery. Badanie pozwoliło również na ustalenie liczebności bezdomnych będących tarnobrzeżanami. Około połowy spośród owych 88 osób to mieszkańcy innych miejscowości, którzy napłynęli do Tarnobrzega. Badanie przeprowadzono w różnych miejscach, w których mogli przebywać bezdomni. Były to zatem noclegownia, prowadzona przez parafię na os. Serbinów, oraz placówki, w których mogli potencjalnie się znaleźć, czyli szpital, hospicjum, Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy, Dom Pomocy Społecznej. Naturalnie akcją objęto także tereny otwarte – ogródki działkowe, altanki, a także miejsca ich gromadzenia, znane policjantom i straży miejskiej. W ciągu nocy patrole owych służb sprawdzały wszystkie te punkty.

    – Patrząc na dane uzyskane w trakcie badania, można pokusić się o stwierdzenie, iż zjawisko bezdomności nie jest w naszym mieście problemem nasilonym – stwierdza dyrektor MOPR. Podobnie sytuacja przedstawia się w innych większych miastach naszej diecezji. W Stalowej Woli służby uczestniczące w badaniu ustaliły liczbę bezdomnych na 33 osoby. W Schronisku dla Bezdomnych Mężczyzn, prowadzonym przez Towarzystwo im. św. Brata Alberta, przebywało 26 osób, cztery zostały odnalezione przez patrole policyjne m.in. na klatkach schodowych oraz trzy – przez pracowników socjalnych. W Ostrowcu Świętokrzyskim wspomnianej nocy status bezdomnych miało 38 osób, w tym cztery kobiety oraz czwórka dzieci. Dwie rodziny trafiły bowiem w tym czasie do Ośrodka Interwencji Kryzysowej.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół