• facebook
  • rss
  • Nie tylko dla morsów

    dodane 05.02.2015 00:00

    II Zimowy Zlot Entuzjastów Nordic Walkingu i Morsowania odbył się nad zalewem w Jarocinie.

    Zlot rozpoczął się od spaceru z kijkami otwartą w listopadzie ubiegłego roku nową, dziewięciokilometrową trasą dla nordic walkingu. – Na spacer zapisało się 40 osób. Najliczniejsze grupy to „Łaziki” ze Stalowej Woli i „Włóczykije” z Leżajska. Ponadto maszerowała także reprezentacja gospodarzy, Jarocina, Huty Deręgowskiej oraz Zarzecza – powiedziała dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Jarocinie Karolina Kutyła. Tuż po zakończonym spacerze rozgrzewkę przed kąpielą w zalewie rozpoczęło kilkudziesięciu morsów z klubu „Lodołamacze” ze Stalowej Woli i „Sopelek” z Rzeszowa.

    Dariusz Bańka, prezes „Lodołamacza”, jest morsem od 12 lat. – Od tego czasu nie byłem na zwolnieniu lekarskim. Grypa, zapalenie oskrzeli czy zwykłe przeziębienie w ogóle się mnie nie imają – zapewnia pan Dariusz. Zdaniem prezesa, aby zostać morsem, trzeba przede wszystkim lubić kąpiel w zimnej wodzie. Dobrze by też było zasięgnąć wcześniej porady rodzinnego lekarza. No i umieć pływać. Klub „Lodołamacze” liczy około 30 osób, w tym tylko kilka kobiet. Najmłodszy mors ma 9 lat. Imprezę zakończyło integracyjne ognisko, podczas którego gospodynie ze Stowarzyszenia Przyjaciół Państwa Jarocin zaserwowały czarodziejską zupę.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół