GN 20/2018 Archiwum

Misyjna kolęda

Poprzebierani w stroje z Afryki, Azji i Ameryki, z bębenkami i strusimi piórami odwiedzają domy, śpiewając kolędy, by opowiadać o przyjściu Zbawiciela.

Tworzenie grup kolędniczych, poszukiwanie dorosłych opiekunów, uczenie się tekstów przez dzieci, szycie strojów, próby i spotkania z opiekunami – przygotowania do kolędy w parafii Szewna trwały od listopada. – Dzieci bardzo chcą kolędować. Szybko uczą się tekstów, a scenariusz często muszą dostosować do warunków, jakie zastaną w poszczególnych domach – opowiada s. Małgorzata Kalicińska, służebniczka dębicka z Szewnej.

To właśnie z pomysłu sióstr służebniczek w szewieńskiej parafii odbywa się kolęda. W tym roku po raz 5. Zaangażowanych jest w nią ponad 120 dzieci podzielonych na 20 grup kolędniczych. Każda ekipa ma od pięciu do siedmiu osób, pośród których są przedstawiciele różnych kontynentów opowiadający o swoim kraju. Gdy dzieci uczą się ról, rodzice troszczą się o wykonanie stroju i dobierają jego elementy. Niektóre są naprawdę imponujące, często do złudzenia przypominają tradycyjne oryginalne stroje z Afryki czy Azji.

Podczas niedzielnej Mszy św. następuje posłanie kolędników misyjnych. Proboszcz udziela specjalnego błogosławieństwa w obecności całej wspólnoty parafialnej, prosząc o życzliwe i miłe przyjęcie małych misjonarzy. – Pukamy do każdego domu. W większości jesteśmy przyjmowani z radością. Często nasza wizyta to jedyna okazja, przy której mieszkańcy zaśpiewają wspólnie kolędę czy usłyszą świąteczne życzenia. Zdarza się także, że dzieci nie są przyjmowane przez domowników, ale na szczęście rzadko – opowiada s. Małgorzata.

Zebrane datki dzieci przeznaczają na pomoc dla rówieśników na misjach. W tym roku wspomogą ubogie dzieci w Indiach. Misyjną kolędę kończy diecezjalny przegląd kolędników misyjnych, który corocznie odbywa się w Radomyślu nad Sanem.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma