• facebook
  • rss
  • Paciorki po dziadku

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 41/2014

    dodane 09.10.2014 00:00

    – Ta modlitwa jest drogą prowadzącą do jedności, a różaniec złożony z dziesiątków paciorków wyraża tą jedność w sposób widzialny. Niech jego odmawianie złączy nas bardziej z Bogiem i między sobą – mówił bp Krzysztof Nitkiewicz.

    Prawie 3 tysiące przedstawicieli kół Żywego Różańca przybyło do sanktuarium Matki Bożej Saletyńskiej w Ostrowcu Świętokrzyskim. Spotkanie rozpoczęło zawiązanie wspólnoty, a ks. Zbigniew Wiatrek, kustosz sanktuarium, przedstawił przybyłym historię ostrowieckiej świątyni.

    Na 4. różańcową pielgrzymkę przybyli pątnicy z całej diecezji. Reprezentowali ponad 40-tysięczną rzeszę osób należących do kół Żywego Różańca. Nie brakowało wśród nich dzieci i młodzieży tworzących szkolne i podwórkowe róże różańcowe. Młodzież z diakonii muzycznej z parafii św. Kazimierza przedstawiła program artystyczny „Maryjo, naucz nas uwielbiać Chrystusa”. Następnie pielgrzymi podczas nabożeństwa eucharystycznego modlili się modlitwą różańcową w intencjach diecezji oraz polskich rodzin.

    Wspólnej Mszy św., którą sprawowali kapłani, duszpasterze kół różańcowych, przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. W homilii mówił on o maryjnej pobożności św. Franciszka z Asyżu. – On szedł w swoim życiu drogą Maryi. Matka Boża była mu bliska przez modlitwy znane od dzieciństwa i rycerskie pieśni. Od Niej uczył się bezgranicznego posłuszeństwa Bogu, pokory i łączności z cierpiącym Chrystusem. Św. Franciszek posiadał, podobnie jak Maryja, dar jednoczenia ludzi – mówił biskup.

    Organizatorów pozytywnie zaskoczyła liczba przybyłych pielgrzymów. Według diecezjalnego duszpasterza jest to motywacja do podjęcia dalszych inicjatyw duszpasterskich wobec tych osób, które są modlitewną siłą wspierającą działania Kościoła. – W najbliższym czasie planujemy organizację rekolekcji dla zelatorek i zelatorów kół różańcowych. Już dziś zapraszam na spotkanie za rok w sanktuarium w Ożarowie – powiedział ks. Augustyn Łyko, diecezjalny duszpasterz kół różańcowych.

    Ostatnio powstają także internetowe koła Żywego Różańca, które zyskują zwolenników szczególnie wśród młodzieży. Na pielgrzymce nie zabrakło także seniorów i jubilatów różańcowych.

    – Do kółka różańcowego należę od przeszło 40 lat. „Tajemniczkę” przejąłem po moim dziadku. Trudno powiedzieć, jakby wyglądało moje życie bez Różańca. On stał się częścią mojej codzienności – mówił pan Józef.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół