• facebook
  • rss
  • Turnusy samodzielności

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 40/2014

    dodane 02.10.2014 00:00

    Ponad sto osób przeszło już przez „szkołę życia”, jaką dają specjalnie przygotowany lokal i tygodniowe zajęcia prowadzone przez Stowarzyszenie „Dobrze, że jesteś”.

    Zaczynamy zawsze w poniedziałek. Trening rozpoczynają dwie osoby niepełnosprawne intelektualnie, które pod okiem asystentek uczą się najbardziej podstawowych czynności dnia codziennego – mówi Katarzyna Zioło, pomysłodawczyni sandomierskiego mieszkania treningowego.

    – Panie asystentki pokazują, jak zrobić śniadanie, pościelić łóżko, pomóc przy obiedzie, czy nawet zrobić zakupy i jak posługiwać się pieniędzmi – wyjaśnia. Mieszkanie jest jakby kontynuacją zajęć prowadzonych dla tych osób w ośrodku „Radość Życia”. – Uczymy rzeczy praktycznych, tych, których nie zawsze nauczą się w szkole. W domu rodzice nie zawsze mają czas, wiedzę czy cierpliwość, aby wpoić dzieciom pewne nawyki. Tutaj można nauczyć się funkcjonować jak najbardziej normalnie w swoich środowiskach – dodaje K. Zioło. W programie mogą wziąć udział osoby od 13 do 24 lat, które zostają zakwalifikowane na tygodniowy trening. Zakłada on ciągły pobyt przez czas trwania turnusu pod opieką asystentów, którzy towarzyszą im i prowadzą zaję- cia. – Nasi podopieczni bardzo szybko aklimatyzują się w nowych warunkach i bardzo dobrze współpracują podczas prowadzonych zajęć. Wielu z nich podkreślało, że chciałoby zostać tutaj na dłużej – zaznacza K. Zioło. Jak podkreślają twórcy mieszkania treningowego, rodzice tych osób są zwykle nadopiekuńczy lub za mało zajmują się nimi. Czasami też obawiają się presji społecznej i osoby niepełnosprawne spędzają większość czasu w domu. – Warsztaty treningu samodzielności doskonale pomagają z jednej strony pomóc samym niepełnosprawnym w lepszym funkcjonowaniu w rodzinie, a z drugiej strony jest to olbrzymia pomoc dla samych rodziców oraz dla społeczeństwa, które uczy się akceptacji obecności osób niepełnosprawnych w codziennym życiu – opowiada pomysłodawczyni projektu. Wielu rodziców chwali sam pomysł jak i efekty, które przynosi tygodniowy trening. – Nasze dzieci wracają zadowolone, chętnie włączają się w domowe prace, chwalą się zdobytymi umiejętnościami i co najważniejsze mają zapał do poznawania i nauki nowych rzeczy – podkreśla mama jednego z wychowanków.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół