• facebook
  • rss
  • 120 lat w 210 odsłonach

    Marta Woynarowska

    |

    Gość Sandomierski 30/2014

    dodane 24.07.2014 00:00

    – Porównując zdjęcia zrobione w różnych okresach, widać, jak wiele błędów popełniono w kolejnych fazach przebudowy miasta – stwierdza tarnobrzeski fotograf Bogdan Myśliwiec.

    Zburzono wiele niezwykle pięknych i cennych budynków, jak choćby drukarnię Cwynara czy starą pocztę. Zniszczono bezpowrotnie całą ulicę Mickiewicza tylko po to, by zbudować pomnik Republiki Tarnobrzeskiej – do czego ostatecznie nie doszło. Niestety lata komunistyczne, zwłaszcza okres gierkowski, przyniosły Tarnobrzegowi niepowetowane straty – stwierdza Bogdan Myśliwiec. – Choć, naturalnie, trzeba powiedzieć, że był to również czas rozwoju i rozbudowy miasta związany z prosperitą przemysłu siarkowego. Ale betonowych klocków, czytaj: bloków, jest w Polsce całe morze, w każdym niemal mieście. I trudno tu mówić o jakimś pięknie. Do refleksji nad zmianami zachodzącymi w krajobrazie miasta skłonił ostatnio jego mieszkańców album autorstwa Bogdana Myśliwca

    – „Tarnobrzeg dawniej i dziś”. – Przede wszystkim nie było wcześniej takiego wydawnictwa. Doczekały się ich niemal wszystkie okoliczne miasta – Sandomierz, Mielec, nawet Stalowa Wola – tylko Tarnobrzeg wciąż czekał – wyjaśnia fotograf. Istotnym bodźcem do wydania albumu okazała się spora liczba archiwalnych zdjęć zamieszczanych w internecie, które jednak często były mylnie opisywane, źle identyfikowane. – Panował w tym wszystkim kompletny bałagan – opowiada pan Bogdan. – Dlatego postanowiłem to wszystko ogarnąć i uporządkować; umieścić zdjęcia w jednym albumie i opatrzyć je komentarzem historycznym. W tej żmudnej i nie zawsze kończącej się sukcesem pracy autorowi przyszli z nieocenioną pomocą Tadeusz Zych oraz Sławomir Stępak, najlepsi bodaj znawcy przeszłości Tarnobrzega, a także znani szperacze i kolekcjonerzy m.in. starych zdjęć, pocztówek i innych archiwaliów traktujących o mieście Leliwitów. – W zdecydowanej większości udało się nam dotrzeć do źródeł historycznych, umożliwiających dokładne opracowanie danej fotografii – wyjaśnia Bogdan Myśliwiec.

    – Ale w przypadku kilku, niestety, materiały okazały się zbyt szczupłe i enigmatyczne, nie pozwalając na pełną identyfikację. Są to zdjęcia doskonałej jakości, ale możemy tylko domyślać się okoliczności i roku ich wykonania. Początkowo planowany był album ok. 130-stronicowy, jednak w miarę przybywania kolejnych materiałów jego objętość rozrosła się do 200 stron, na których zamieszczono 210 zdjęć. Dzięki publikacji można prześledzić zmiany zachodzące w mieście na przestrzeni ostatnich 120 lat – najstarsza zachowana fotografia tarnobrzeska pochodzi z 1896 r. Interesującym zabiegiem jest zestawienie obok siebie starych i współczesnych fotografii ukazujących to samo miejsce. Zdjęcia w dużej mierze pochodzą z prywatnego archiwum autora. Kupował je na różnych portalach internetowych. Pozostałe zostały udostępnione przez życzliwych mieszkańców miasta, m.in. Sławomira Stępaka, Tadeusza Zycha, Zofię Słomkową, Annę Żarów, Katarzynę Opiołę, Tadeusza Milarskiego i Marka Okę. W albumie znalazło się kilka zdjęć bardzo cennych dla jego autora.

    – Jednym z nich jest to z października 1915 r., ukazujące przyjazd wojsk austro-węgierskich na stację w Tarnobrzegu – mówi pan Bogdan. – Kupiłem tę fotografię na aukcji na Allegro. Wystawiła ją jakaś pani mieszkająca w Austrii. Nie będę mówił, ile zapłaciłem. Ale dla pasjonata nie ma cen, których by nie zapłacił – dodaje z uśmiechem. – Bardzo bliskie są mi również dotychczas zupełnie nieznane szerszym kręgom fotografie ukazujące Tarnobrzeg podczas II wojny światowej, znajdujące się w archiwum rodzinnym pani Ani Żarów. Starych zdjęć miasta nie ma zbyt wiele, bo Tarnobrzeg w przeciwieństwie do innych miejscowości, jak choćby Mielca, nie miał szczęścia do fotografów. Mielec ma niezwykle bogaty zbiór fotografii, począwszy od końca XIX wieku po lata 60. ubiegłego stulecia, które wyszły z zakładu Jadernych; najpierw ojca Augusta, a następnie jego synów. Promocji albumu, która odbyła się w gościnnych murach zamku w Dzikowie, siedzibie Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega, towarzyszyły pokaz slajdów oraz wystawa fotografii niezamieszczonych w książce. – Są to zdjęcia nigdzie dotąd nie publikowane i nie pokazywane. Jest to zatem ich debiut – podkreśla Bogdan Myśliwiec. Prezentacji towarzyszyły ogromne emocje, zwłaszcza gdy autor angażował audytorium do odgadywania miejsc ukazanych na zdjęciach. Ekspozycję można zwiedzać do końca sierpnia w zamku w Dzikowie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół