• facebook
  • rss
  • Po falach do Gdańska

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 27/2014

    dodane 03.07.2014 00:00

    Na rzeczne łodzie i kajaki wsiadło prawie 60 osób. Mają do pokonania 750 km. Przepłyną historyczny szlak wodny, którym przez dziesięciolecia ulanowscy flisacy spławiali drewno i inne towary.

    Tak, jak przed wiekami, flisacy, czyli rzeczni wodniacy, przed wyruszeniem na wyprawę uczestniczyli we Mszy św., której przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. – Wiara to wielka łaska i Boży dar, który nadaje ludzkiemu życiu szczególny wymiar, otwiera przed nami niezwykłe perspektywy. Musimy go strzec i rozwijać we współpracy z Bogiem, która powinna być tym intensywniejsza, im większe są nasze osobiste słabości i trudności zewnętrzne. Niech odwaga i determinacja, z jakimi wyruszacie dzisiaj na trudną, wielodniową wyprawę, będzie obecna także na płaszczyźnie wiary – mówił w homilii do flisaków bp Nitkiewicz.

    Po modlitwie członkowie Bractwa Flisackiego św. Barbary oraz uczestnicy wodnej wyprawy zgromadzili się na ulanowskiej przystani rzecznej, gdzie po żeglarskiej odprawie rozpoczęto flis w kierunku Gdańska. – Ten flis to utrzymanie tradycji naszych pradziadów, którzy tymi wodnymi szlakami spławiali do Gdańska drewno i zboże. W mojej rodzinie tajemnice flisactwa przekazywane były przez pokolenia. To była bardzo ciężka i niebezpieczna praca. Dziś jest to turystyka i kultywacja tradycji, ale dobrze, że jest, bo odżywają nie tylko nasze wspomnienia, ale i wiekowe tradycje – podkreślał Mieczysław Pityński, najstarszy z ulanowskich flisaków.

    We flisie biorą udział uczniowie Szkolnych Kół Ligi Morskiej i Rzecznej z całej Polski, członkowie stowarzyszeń i klubów wodniackich oraz członkowie stowarzyszeń działających w Ulanowie. Wśród jednostek pływających największą atrakcję stanowić będzie tratwa zbudowana przez flisaków z Ulanowa. Na każdym przystanku flisu będą się odbywać spotkania i rozmowy dotyczące sposobów na uatrakcyjnienie i lepsze zagospodarowanie nabrzeży Sanu i Wisły. Będzie to też okazja do wymiany doświadczeń na temat wykorzystania turystycznych walorów rzek i miast.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół