• facebook
  • rss
  • Miód w gębie

    dodane 13.03.2014 00:00

    – Zależy nam, by znakomita, tradycyjna polska kuchnia nie została za kilka lat zastąpiona przez włoską, francuską czy turecką – mówi Paweł Ciołkosz.

    Członkinie Stowarzyszenia „Perły Łęgu” uczyły przyszłych kucharzy z Zespołu Szkół nr 3 im. Króla Stefana Sobieskiego w Stalowej Woli przyrządzać regionalne, bojanowskie potrawy. Zajęcia, w których uczestniczyli również uczniowie ZS nr 1 w Tarnobrzegu, odbywały się w nowoczesnej kuchni, którą w ubiegłym roku zafundowało szkole Starostwo Powiatowe w Stalowej Woli.
– Koło skupia około 30 gospodyń. Serwujemy regionalne potrawy, a wśród nich kaczkę bojanowską w miodzie, gdyż w naszej gminie coraz więcej osób hoduje kaczki i lubi dania z nich. Proponujemy także gołąbki po bojanowsku.

    Po bojanowsku, gdyż w farszu są grzyby i marchew, a mało kto takim farszem je dziś nadziewa. Wszystko polane sosem grzybowym. Dodatkowo przyrządziliśmy karkówkę w kapuście kiszonej. Na deser – piernik na miodzie na bazie biszkopta przekładany bitą śmietaną i galaretką – wylicza przewodnicząca koła Danuta Dziadura.
Przepisy na te potrawy można znaleźć w folderze „Posmakuj w Stalowowolskim Powiecie”. – Były to trzecie takie warsztaty. Do tej pory wzięło w nich udział ponad 50 uczniów, którzy poznawali tajniki przyrządzania regionalnych potraw z Pysznicy, Radomyśla nad Sanem, a dziś z Bojanowa – powiedział pomysłodawca projektu Tomasz Wosk ze stalowowolskiego starostwa.
Robert Fila, starosta, podkreślił, że takie warsztaty pozawalają zachować regionalną kuchnię dla potomnych, są też szansą na wyszkolenie dobrych kucharzy, którzy w przyszłości nie będą mieli kłopotów ze znalezieniem pracy w swoim zawodzie. – Podczas warsztatów tłumaczymy uczniom, jak gotować potrawy, wprawdzie regionalne, ale mało jeszcze znaną – podkreślił dyrektor ZS nr 3 w Stalowej Woli Paweł Ciołkosz.
Projekt „Posmakuj w Stalowowolskim Powiecie” zakończą warsztaty dla restauratorów. Jednym z jego celów jest bowiem pojawienie się regionalnych potraw w kartach dań restauracji stalowowolskiego powiatu. Na razie jako jedyna serwuje je „Art Cafe”. Projekt kosztował 20 tys. zł. W 70 proc. sfinansowała go szwajcarska fundacja „Swiss Contribution”, resztę dołożył powiat.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół