• facebook
  • rss
  • Łzy zostały jak ślady

    dodane 27.02.2014 00:00

    74. rocznicę pierwszej masowej deportacji Polaków z polskich Kresów Wschodnich na nieludzką ziemię uczczono w Stalowej Woli Eucharystią w kościele pw. św. Floriana.

    W wyniku układu Stalina z Hitlerem podczas pierwszej z czterech deportacji wywieziono na Syberię 220 tys. osób. – Były to głównie kobiety i dzieci. Mężczyźni byli już w więzieniach. Skazano tych ludzi na śmierć z zimna i głodu. Ich winą było to, że byli Polakami. Rodziny musiały się spakować w pół godziny i opuścić swój dom, do którego już nigdy nie wróciły. Deportowano je bowiem w niekończącą się dal na Syberię.

    Ładowano do pociągów, w bydlęce wagony. W oknach kraty, drzwi zamknięte na rygiel, plomby na zewnątrz – wspominał Zbigniew Paszkiewicz, przewodniczący stalowowolskiego Koła Związku Sybiraków. W Eucharystii uczestniczyli uczniowie z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 im. Tadeusza Kościuszki, Zespołu Szkół Społecznych im. Armii Krajowej oraz członkowie Koła Związku Sybiraków. – Wasze łzy pozostawały jak ślady w różnych miejscach, dokąd wędrowaliście razem z najbliższymi. Czasem te łzy, które jeszcze dalej płyną w samotności, są już pełne pokoju i Bożej miłości. Trwajcie w pamięci o tych wszystkich, którzy zostali tam, na nieludzkiej ziemi. Przekazujcie te wielkie wartości: umiłowanie ojczyzny, polskiej ziemi młodym, którzy stoją dzisiaj pod sztandarami, i tym, którzy uczą się w naszych szkołach – zaapelował proboszcz parafii św. Floriana ks. dr Marian Balicki. Stalowowolskie koło Sybiraków liczy obecnie ponad 20 osób.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół