• facebook
  • rss
  • Kraina sokiem płynąca

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 08/2014

    dodane 20.02.2014 00:42

    Podczas wrześniowych ogrodniczych dożynek obchodzone jest tutaj europejskie święto „jabłkobrania”. Ten owoc jest nie tylko symbolem gminy, ale stanowi podstawę utrzymania mieszkańców.

    Umiejscowiona na niewielkim wzgórzu świątynia otoczona jest prawie zewsząd sadami. Tutejsze gospodarstwa słyną z produkcji jabłek, które stały się marką regionu sandomierskiego. – Ostatnie lata to czas, w którym powstają ogrodnicze grupy producenckie, łączące sadowników w spółdzielnie, które ułatwiają przechowanie, handel, a nawet przerób zebranych owoców. Najnowszym hitem jest sok jabłkowy, w stu procentach naturalny i zdrowy, znajdujący coraz większe wzięcie na rynku – opowiada pan Marek, jeden ze współzałożycieli grupy producenckiej.

    Europejski smak

    Tradycje sadownicze znalazły swój odpowiednik dożynek we wrześniowym święcie zwanym jabłkobraniem, które obchodzone jest jako europejskie spotkanie producentów. – Rozpoczynamy Mszą św. dziękczynną w kościele, potem na pobliskim placu jest prezentacja producentów i owocowy kiermasz. Spotkaniu towarzyszą wystawa sprzętu i specjalistyczne konferencje. Jest to wspólne dziękczynienie za trud tych ludzi, którzy naprawdę wkładają serce w swoją pracę – podkreśla ks. Mieczysław Murawski, proboszcz. Progres ostatnich lat nie zmienia faktu, że wielu rodzinom praca w sadzie nie zapewnia spokojnego bytu. – Wiele osób emigruje za pracą sezonową, szczególnie wtedy, gdy nie ma zajęć w sadach. Tylko duże gospodarstwa dają zysk, który pozwala na utrzymanie rodziny. Problemem jest także emigracja wielu młodych ludzi do większych miast. Jednak prawie zawsze sad jest dziedziczony przez kogoś z najbliższej rodziny i stanowi swoisty rodowy majątek – wskazuje ks. M. Murawski.

    Źródło pocieszenia

    Pracujący w parafii od dekady proboszcz chwali parafian za duże przywiązanie do wspólnoty i troskę o świątynię, którą przygotowano do tegorocznych obchodów 210-lecia konsekracji. Parafia powstała w XIII w. i obecny kościół jest już trzecią budowlą. Wystawiono go w latach 1760–1782 z pieniędzy ówczesnych proboszczów (jeden z nich został nawet biskupem krakowskim). Kościół konsekrował w 1804 r. sufragan lubelski bp Jan K. Lenczewski. – W ostatnich latach gruntownie odnowiliśmy wraz z parafianami całe zabytkowe wnętrze kościoła. Zostały wykonane piękne witraże oraz wiele innych prac przy świątyni – wymienia proboszcz. Wznowiono także działalność historycznego stowarzyszenia. – Kilka lat temu odnalazłem księgę istniejącego od 1804 r. Arcybractwa Matki Bożej Pocieszenia. Biskup sandomierski wydał dekret o jego reaktywacji i przez trzy lata wstąpiło już do niego ponad 30 osób. Jest to grupa modlitewna szczególnie czcząca obraz Matki Bożej Pocieszenia. Mieści się on w bocznym ołtarzu, a ofiarował go parafii podczas konsekracji ówczesny biskup – podkreśla ks. M. Murawski. W zabytkowej księdze zachowały się listy osób, które w przeciągu dwu wieków należały do bractwa oraz opis łacińskiej formuły przyjęcia do stowarzyszenia

    Zdaniem proboszcza

    – Ostatnie lata pracy w parafii to duży wkład wysiłku w to, aby wnętrze kościoła nabrało piękna. Odnowione zostały ołtarze, odmalowane i zakonserwowane ściany kościoła. Wszystkie te prace wspierali parafianie. Podziwiam ich duże zaangażowanie w sadownictwo, które staje się dla nich dobrym źródłem utrzymania, choć pamiętam lata, gdy ceny owoców były bardzo niskie, poniżej wszelkich norm. Z powodu takiego umiejscowienia parafii zostałem diecezjalnym duszpasterzem rolników i sadowników. W parafii działa kilkanaście kół Żywego Różańca. Bardzo dużym powodzeniem cieszą się dziewczęce schole. W trzech grupach dbają one o oprawę niedzielnych Mszy św. Działa także liczna grupa ministrantów i lektorów. Bardzo cieszy mnie coraz większa liczba osób wstępujących do Bractwa Matki Bożej Pocieszenia. W parafii funkcjonuje także kaplica dojazdowa w Węgrcach, gdzie przechowywane są relikwie bł. Karoliny Kózkówny, patronki rolników. Z tamtejszą wspólnotą poczyniliśmy także wiele prac w urządzenie wnętrza kaplicy. Myślę o większym ożywieniu kultu naszej rolniczej patronki. ks. Mieczysław Murawski Pochodzi z Wacławowa. Wyświęcony na kapłana w 1970 r. W parafii pracuje od 2004 r. Jest kanonikiem Sandomierskiej Kapituły Katedralnej.

    Zapraszamy na Msze św.:

    W niedziele i święta: 7.30, 9.00 (Węgrce), 10.00, 12.00, 17.00 lub 16.00 (zimą) W dni powszednie: 7.00, 7.30

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół