• facebook
  • rss
  • Plony na przyszłość

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 04/2014

    dodane 23.01.2014 00:00

    Mimo trudnych lat 80., parafianie wraz z ówczesnym proboszczem wznieśli kościół w nieco ponad rok.

    Mieszkańcy kilku wiosek, które obecnie stanowią parafialną wspólnotę, należeli przez lata do parafii w Potoku Wielkim. Duża odległość sprawiała, że kontakt z parafią był utrudniony i ograniczony. – Było grono osób, które coraz częściej wspominało o potrzebie wybudowania kościoła bądź kaplicy. Chyba te głosy trafiły do władz kościelnych, bo został nam przysłany ksiądz z zadaniem tworzenia parafii i budowy świątyni – opowiada pan Kazimierz, pamiętający tamten czas.

    Wspólne dzieło

    Biskup lubelski wydelegował wtedy ks. Tomasza Raczkowskiego, wikariusza parafii Zaklików, do organizacji nowej wspólnoty. Z początkiem 1984 r. ksiądz zamieszkał w jednym z domów w wiosce i rozpoczęły się dość wytężone przygotowania. Zaskoczeniem było to, że mimo trudnych lat komunistycznych rządów otrzymano dość sprawnie pozwolenie na budowę kościoła od władz ówczesnego województwa tarnobrzeskiego. W maju 1984 r. postawiono w ciągu niemalże tygodnia prowizoryczną kaplicę, obok której ruszyła budowa głównego kościoła. We wrześniu biskup lubelski erygował nową parafię, mianując ks. Tomasza pierwszym proboszczem. – Zaangażowanie przy wznoszeniu kościoła było duże. To jednoczyło mieszkańców kilku wiosek. Oczywiście byli i tacy, którzy nie widzieli potrzeby budowy, ale były to tylko jednostki. Dziś jesteśmy dumni z naszego wspólnego dzieła – z uśmiechem dodaje pan Kazimierz. W ciągu roku powstała świątynia o przestronnym wnętrzu i nowoczesnym kształcie fasady. W latach następnych wybudowano ciekawą konstrukcyjnie dzwonnicę, zorganizowano plac na cmentarz i wykonano cały szereg innych prac.

    Dola rolników

    Leżąca u bram Roztocza parafia to w większości tereny rolnicze, które stanowiły przez lata główne utrzymanie mieszkańców. – Obecnie także wiele rodzin utrzymuje się z rolnictwa. Wielu rolników posiada duże i średnie gospodarstwa. Nie jest to stabilne i łatwe źródło zarobku, dlatego bardzo wiele osób emigruje za granicę, a młodzi szukają lepszej przyszłości w większych miastach – opowiada ks. Józef Rajner, obecny proboszcz. Jak pokazują statystyki, parafia się wyludnia, coraz mniej młodych rodzin zostaje na ojcowiźnie. Mimo rolniczego kryzysu mieszkańcy i parafianie co roku bardzo uroczyście celebrują święto plonów. Na dożynki robione są okazałe wieńce, a po Mszy św. dziękczynnej organizowane jest dalsze wspólne świętowanie. Co roku oddawany jest hołd powstańcom styczniowym, którzy zginęli w potyczce stoczonej w okolicach miejscowości. Podobnie pamięć żołnierzy Armii Krajowej poległych podczas ostatniej wojny została utrwalona specjalną tablicą umieszczoną w kościele. – Mamy wiele planów, aby dokończyć i upiększyć wnętrze świątyni. Także w duszpasterstwie chciałbym, aby wielu parafian, szczególnie tych młodszych, zaangażowało się w grupy formacyjne i liturgiczne – dodaje proboszcz.

    Zdaniem proboszcza

    – Jestem trzecim proboszczem w historii tej wspólnoty i posługuję tutaj dopiero od kilku lat. Dzięki pomocy parafian kontynuujemy wiele prac. Wykonano chodnik wokół świątyni i zainstalowano ogrzewanie kościoła. Konieczne jest wykonanie innych prac we wnętrzu, aby je odnowić i upiększyć. Religijność parafii określiłbym jako tradycyjną. Parafianie przywiązani są do ziemi, która stanowiła i nadal jest głównym źródłem ich utrzymania. Niepokoi mnie rosnąca emigracja, szczególnie ludzi młodych. W parafii działają grupa ministrantów oraz schola młodsza i starsza, które dbają o piękno liturgii. Dużą trudnością w pracy duszpasterskiej z młodymi jest to, że wioski leżą daleko od kościoła i nie zawsze mogą się oni w pełni zaangażować w pracę formacyjną. Chciałbym ożywić duszpasterstwo róż różańcowych poprzez wspólne spotkania i organizację nowych wspólnot modlitewnych. Mimo że parafia leży na krańcach diecezji, żywo uczestniczymy w wielu wydarzeniach naszego sandomierskiego Kościoła. Bardzo dobrze układają się także relacje z kapłanami z ościennej diecezji lubelskiej. ks. Józef Rajner Pochodzi z Kłyżowa. Wyświęcony na kapłana w 1986 r. W parafii posługuje od 2010 r. Kanonik honorowy Kapituły Konkatedralnej w Stalowej Woli.

    Zapraszamy na Msze św.

    W niedziele i święta: 8.00, 11.00 W dni powszednie: 7.00

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół