Nowy numer 16/2018 Archiwum

Jan Paweł jeszcze milczy

To młoda wspólnota, jednak od początku mocno zintegrowana i zaangażowana we wspólne dobro.

Początkowo wioski Błażek i Moczydła Nowe należały do parafii Batorz. Na początku lat 80. ubiegłego wieku biskup lubelski utworzył tutaj ośrodek duszpasterski z zamiarem budowy kościoła. Początkowe utrudnienia ze strony władz nie tylko nie zniechęciły ludzi, lecz jeszcze bardziej ich zespoliły.

Na głos dzwonu

– Ludzie wsparci zachętą ks. Romana Jaworskiego, pierwszego duszpasterza, z dużym animuszem przystąpili do budowy świątyni oraz zaplecza duszpasterskiego. Wiedzieli, że tworzą coś dla siebie i następnych pokoleń. Głównym animatorem prac był Leon Skrzypek – opowiada ks. Robert Kusiak, obecny proboszcz. Gdy tylko powstały kościół i plebania, władze kościelne erygowały parafię 13 grudnia 1989 roku. – Wtedy cieszyliśmy się wszyscy, że wspólnym trudem i niemałymi wyrzeczeniami osiągnęliśmy duży sukces – podkreśla pan Kazimierz, wspominając budowę. Ostatnio w ruch poszły „uśpione” przez jakiś czas dzwony. – Są trzy. Niestety, dzwonił tylko jeden, o imieniu „Święta Rodzina”. Po remoncie napędu elektrycznego rozdzwonił się drugi – „Maryja”. Na swoją kolej czeka „Jan Paweł II”, który zadzwoni najprawdopodobniej w okolicach kanonizacji papieża Polaka – dodaje proboszcz. Bardzo charakterystyczna i skrupulatnie kontynuowana jest tradycja Różańca, który jest śpiewany w każdą niedzielę przed Mszą św. o 11.00. Odmawia się go także wtedy, gdy ktoś umiera. Codziennie przed pogrzebem w domu zmarłego gromadzi się prawie cała wioska, by modlić się o jego zbawienie.

Nie taka ostatnia

Błażek leży prawie na peryferiach diecezji. Parafia graniczy już ze wspólnotami archidiecezji lubelskiej. Jednak to nie przeszkadza, aby utrzymywać ścisłe więzi z diecezją. – Ostatnio kilka osób uczestniczyło w szkoleniu parafialnych zespołów Caritas, bo chcemy w parafii ożywić działalność dobroczynną i pomocową. Byliśmy także liczną grupą na pielgrzymce kół różańcowych w Sulisławicach – opowiada proboszcz. Tutejsi mieszkańcy nie mają zbyt wielu perspektyw na znalezienie dobrego miejsca pracy. – Tutaj prawie każdy hoduje maliny, których uprawa stanowi dla wielu rodzin źródło całorocznego utrzymania. Oczywiście wiele osób pracuje w prywatnych zakładach lub rodzinnych spółkach, szczególnie zajmujących się budowlanką – tłumaczy pan Kazimierz, prowadzący prywatny zakład murarski. – Wiele osób wyjeżdża sezonowo za granicę. Jest to sposób na utrzymanie rodziny. Mimo tych problemów dużą nadzieją napawa fakt, że tutaj bardzo chronione i kultywowane są więzy rodzinne, co widać w wychowaniu dzieci i młodzieży – podkreśla proboszcz.

Zdaniem proboszcza

– Jest to moje pierwsze probostwo i dopiero poznaję tę funkcję, uczę się jej w tej parafii. Z nami we wspólnocie pozostał ks. Wacław Kossowski, senior, który przez ostatnie lata tutaj posługiwał. Wraz z ludźmi podjęliśmy kilka koniecznych inicjatyw i prac zarówno w kościele, na cmentarzu, jak i w domu parafialnym. Dzięki ofiarności i zaangażowaniu parafian została wyremontowana plebania. Konieczna stała się termomodernizacja kościoła. Chcemy też kupić rzutnik multimedialny. W parafii nie ma organisty, więc to pomogłoby podczas śpiewów. Tworzy się schola i zaczyna działać koło ministranckie. W wyremontowanej salce powstała świetlica, gdzie spotykają się dzieci. Chciałbym założyć grupę młodzieżową ruchu oazowego, który był obecny w parafii za czasów pierwszego proboszcza. Podziwiam religijność parafian, bardzo głęboką i pełną zaangażowania. Duchowo wspierają nas członkowie kół różańcowych. Bardzo dobrze układa się współpraca z władzami gminy Batorz i jedyną na terenie parafii szkołą. ks. Robert Kusiak Pochodzi z parafii Krynki (diecezja radomska). Po ukończeniu seminarium sandomierskiego przyjął święcenia kapłańskie w 1993 r. W parafii posługuje od 2013 roku.

Zapraszamy na Msze św.:

W niedziele i święta: 8.30, 11.00 W dni powszednie: 7.00

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma