Nowy numer 16/2018 Archiwum

Z królami do Króla

Kilkanaście tysięcy wiernych uczestniczyło w sześciu orszakach, jakie przeszły w głównych miastach diecezji. Całe rodziny, dzieci, młodzi i seniorzy szli pokłonić się Bożej Dziecinie.

Diecezjalne Orszaki Trzech Króli zazwyczaj wyruszały z parafialnych świątyń, zdążając na centralne miejsca miast i miasteczek, gdzie wspólnie przy betlejemskiej szopce, każdy za wzorem królewskich przewodników, mógł pokłonić się Bożej dziecinie.

– Trzej Królowie reprezentują wszystkie narody Ziemi i każdego człowieka, który pragnie dobra. Ich dary dla Chrystusa i misjonarski zapał zachęcają do tego, aby stać się darem dla innych. Podążając w radosnym orszaku, nawiązującym do tamtej niezwykłej wędrówki sprzed wieków, poczujcie się prawdziwie siostrami i braćmi. Podajcie sobie dłonie na znak jedności i wzajemnej życzliwości. Bądźcie ze sobą i dla siebie – zwracał się do uczestników orszaków bp Krzysztof Nitkiewicz. W Ostrowcu Świętokrzyskim i Sandomierzu pochody odbyły się po raz pierwszy. – W organizację zaangażowały się szkoły, parafie, katolickie stowarzyszenia, Rycerstwo Ziemi Sandomierskiej, hufiec harcerski. Jest nas sporo, ale wierzymy, że na przyszłość będzie nas jeszcze więcej. Każdy z trzech orszaków zmierzający na Rynek Starego Miasta miał swoją nazwę i charakterystyczny kolor – wyjaśnił ks. Marcin Świeboda, odpowiedzialny za sandomierski orszak. Ciekawy był także orszak w Rudniku nad Sanem, gdzie podczas wspólnej wędrówki młodzi artyści przedstawili pięć scenek rodzajowych. W ostrowieckim orszaku wędrowały także postacie polskich świętych w strojach z epoki. Więcej o wszystkich orszakach na s. V oraz na: sandomierz.gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma