• facebook
  • rss
  • Z królami do Króla

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 02/2014

    dodane 09.01.2014 00:00

    Kilkanaście tysięcy wiernych uczestniczyło w sześciu orszakach, jakie przeszły w głównych miastach diecezji. Całe rodziny, dzieci, młodzi i seniorzy szli pokłonić się Bożej Dziecinie.

    Diecezjalne Orszaki Trzech Króli zazwyczaj wyruszały z parafialnych świątyń, zdążając na centralne miejsca miast i miasteczek, gdzie wspólnie przy betlejemskiej szopce, każdy za wzorem królewskich przewodników, mógł pokłonić się Bożej dziecinie.

    – Trzej Królowie reprezentują wszystkie narody Ziemi i każdego człowieka, który pragnie dobra. Ich dary dla Chrystusa i misjonarski zapał zachęcają do tego, aby stać się darem dla innych. Podążając w radosnym orszaku, nawiązującym do tamtej niezwykłej wędrówki sprzed wieków, poczujcie się prawdziwie siostrami i braćmi. Podajcie sobie dłonie na znak jedności i wzajemnej życzliwości. Bądźcie ze sobą i dla siebie – zwracał się do uczestników orszaków bp Krzysztof Nitkiewicz. W Ostrowcu Świętokrzyskim i Sandomierzu pochody odbyły się po raz pierwszy. – W organizację zaangażowały się szkoły, parafie, katolickie stowarzyszenia, Rycerstwo Ziemi Sandomierskiej, hufiec harcerski. Jest nas sporo, ale wierzymy, że na przyszłość będzie nas jeszcze więcej. Każdy z trzech orszaków zmierzający na Rynek Starego Miasta miał swoją nazwę i charakterystyczny kolor – wyjaśnił ks. Marcin Świeboda, odpowiedzialny za sandomierski orszak. Ciekawy był także orszak w Rudniku nad Sanem, gdzie podczas wspólnej wędrówki młodzi artyści przedstawili pięć scenek rodzajowych. W ostrowieckim orszaku wędrowały także postacie polskich świętych w strojach z epoki. Więcej o wszystkich orszakach na s. V oraz na: sandomierz.gosc.pl

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół