• facebook
  • rss
  • Egzotyczni kolędnicy

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 01/2014

    dodane 02.01.2014 00:00

    Poprzebierani w niespotykane stroje z Afryki, Azji i Ameryki, z bębenkami i radosnym śpiewem odwiedzali domy, by inaczej niż zwykle opowiadać o narodzinach Zbawiciela.

    Gwiazdeczka już świeci, głos się załamuje, ja, anioł malutki, nowinę zwiastuję – tak rozpoczynają kolędowe przedstawienie dzieci z Baranowa Sandomierskiego, które wraz z s. Barbarą Zegiel drugi rok organizują się w grupę kolędników misyjnych.

    Przez dwa dni odwiedzali domy mieszkańców miasteczka. Kolędnicza ekipa liczy kilkanaścioro dzieci ze szkoły podstawowej, które związane są z miejscową siostrzaną ochronką. – Dzieci bardzo chcą kolędować. Szybko uczą się tekstów i zapamiętują cały scenariusz, który i tak muszą dostosować do warunków, jakie zastajemy w poszczególnych domach – opowiadała s. Barbara. Sami mieszkańcy Baranowa bardzo chętnie otwierają drzwi przed maluchami. – To przypomina nam dawną tradycję kolędników, którzy w święta odwiedzali domy ze świątecznym przedstawieniem. Dzięki temu możemy z sentymentem powrócić do tamtych czasów, a przy okazji wspomóc sprawy misyjne – chwalił pomysł pan Czesław. Na kolędowanie oprócz Świętej Rodziny wyruszają Indianin z łukiem, Chinka i Japonka, mieszkaniec Afryki, aniołki i pastuszki. Podczas kolędowania po domach dzieci zbierają ofiary na pomoc dla dzieci w krajach misyjnych. W tym roku pieniądze przeznaczone są dla dzieci z Republiki Kongo. – Mieszkańcy bardzo serdecznie nas przyjmują. Wspomagają nasz główny cel, ale także obdarowują dzieci całą masą słodyczy – dodaje s. Barbara. Zwieńczeniem pracy baranowskiej ekipy będzie występ w diecezjalnym przeglądzie kolędników misyjnych w Radomyślu nad Sanem.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół