• facebook
  • rss
  • Neokatechumenalne Credo

    ks. Tomasz Lis

    dodane 10.12.2013 23:36

    Kilkanaście osób odśpiewało uroczyście wyznanie wiary jako kolejny etap w realizacji Drogi Neokatechumenalnej. Zostali posłani by głosić Dobrą Nowinę.

    Jedna z grup wspólnot neokatechumenalnych z Ostrowca |Świętokrzyskiego przeżywała obrzęd przekazania Symbolu wiary i posłania na dzieło ewangelizacji. Spotkanie było związane z obrzędem „Traditio Symboli”, któremu przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. – Jest to obrzęd przekazania symbolu wiary, Credo Kościoła, braciom i siostrom do ich posługi ewangelizacyjnej. Wręczając Credo Kościół mówi: „Idź, i zarządzaj, aby owocował ten Symbol, to Credo-Wierzę, ta wiara, jaką otrzymałeś. To oznacza, że ci bracia i siostry są posłani przez Kościół do głoszenia Credo, kerygmatu, wiary, Ewangelii po domach parafii – tłumaczył ks. Marian Wiącek, diecezjalny opiekun drogi neokatechumenalnej. Przekazanie odbyło się podczas celebracji liturgicznej bogatej w liturgię Słowa Bożego, uroczystego odśpiewania wyznania wiary oraz posłania na posługę ewangelizacyjną. - Dzisiejsza celebracja jest uwieńczeniem drogi przebytej przez każdego z was ku pełni życia chrześcijańskiego. Przyjęcie "Symbolu wiary" i jego wyznanie ma zarazem charakter osobisty i wspólnotowy, konkretnie ogólnokościelny. To jest wiara całego Kościoła, obecnego w diecezjach i parafiach. Żadna osoba czy nawet wspólnota nie posiada na nią wyłączności. Tym większa, więc powinna być nasza wdzięczność wobec Boga i Kościoła. "Symbol wiary", mówimy często "Skład Apostolski", powinien jednocześnie stwarzać i umacniać więzy z innymi chrześcijanami, szczególnie z tymi, którzy w różnych częściach świata cierpią na skutek wojen i prześladowań – mówił do zebranych biskup Krzysztof Nitkiewicz. Uczestnicy drogi neokatechumenalnej w najbliższym czasie wyruszą do rodzin swoich parafii i miasta Ostrowca Świętokrzyskiego z kerygmatem Dobrej Nowiny. - Nasza droga rozpoczęła się od wizyty ks. Mariana, który zaprosił nas z mężem na katechezy, które miały pomóc nam w życiu chrześcijańskim. Pytałam sama siebie, po co mi one, co zmienią? Po pierwszym spotkaniu wiedziałam, że są naprawdę drogą do odkrycia miłości Bożej. Nakłoniłem następnie męża, który początkowo był niechętny. I tak obecnie przezywamy kolejne etapy na drodze neokatechumenalnej – opowiadała Iwona Kowalska. - Traditio to kolejny etap naszej formacji. Jest on bardzo ważny, bo w nim wspólnota Kościoła przez ręce biskupa posyła nas by głosić, to, co kiedyś sami usłyszeliśmy, byśmy przekazali radość Ewangelii i podzielili się dobra nowiną Chrystusa. Jesteśmy wezwani do tego, co robili apostołowie, ruszyć po dwóch po by głosić. Jesteśmy świadomi, że nie jest to łatwe, ale pokładając ufność w mocy Ducha Świętego jesteśmy spokojni, bo On doda nam siły by być Bożymi świadkami – dodaje Grzegorz Kowalski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół