• facebook
  • rss
  • Święty nie do ruszenia

    dodane 12.12.2013 00:00

    Grupa mieszkańców zaprotestowała przeciwko przesunięciu kapliczki z figurą św. Jana Nepomucena, stojącą przy rondzie przy ul. Rozwadowskiej.

    Rozwadów, kiedyś galicyjskie miasteczko z ponad 300-letnią historią (teraz dzielnica Stalowej Woli), to zaniedbane osiedle z rozpadającymi się już ze starości kamienicami. Odnowiony rynek Rozwadowa – są nawet plany odbudowy ratusza – miałby się zamienić w centrum handlowe i kulturalne hutniczego grodu.

    Konieczne jest jednak zamknięcie ruchu drogowego w samym rynku i skierowanie go na ulice Strażacką i Dąbrowskiego, i dalej na drogę krajową Stalowa Wola–Sandomierz. Przeszkodą na razie nie do pokonania jest kapliczka z figurą św. Jana Nepomucena, która stoi przy ulicy Strażackiej, naprzeciwko klasztoru braci mniejszych kapucynów. Postawili ją tutaj w 1768 r. mieszkańcy Rozwadowa w podzięce za cud zatrzymania katastrofalnej powodzi po wylaniu Sanu. Właścicielom działki sąsiadującej z kapliczką, którzy na co dzień dbają o nią, udało się przekonać w ubiegłym roku podkarpackiego konserwatora zabytków do zaliczenia kapliczki w poczet zabytków. Tymczasem miasto, planując budowę obwodnicy, zamierzało przesunąć ją o kilkanaście metrów. Miało już nawet zgodę konserwatora. Przeciwnicy przesuwania kapliczki odwołali się jednak od niej do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, który pozwolenie uchylił. Miasto jest zdecydowane dochodzić swoich praw w Sądzie Apelacyjnym. – Mamy jeszcze czas na wyjaśnienie tej sprawy. W najgorszym razie trzeba będzie zmienić projekt przebiegu drogi – wyjaśnia zastępca naczelnika Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta w Stalowej Woli Andrzej Wojtaś.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół