• facebook
  • rss
  • Liryczne Zaduszki

    dodane 07.11.2013 00:00

    Tradycyjnie 2 listopada na starym cmentarzu na Piaskach tarnobrzeżanie mogli obejrzeć niecodzienne widowisko.

    Spotykamy się tutaj po raz kolejny, by w ten nietuzinkowy sposób podziękować wszystkim, którzy przyczyniają się do ratowania najstarszej tarnobrzeskiej nekropolii – mówił prof. Tadeusz Zych, prezes Tarnobrzeskiego Towarzystwa Historycznego, jednego z organizatorów kwesty. – Nasz cmentarz powstał w tym samym czasie co lwowski Łyczaków, warszawskie Powązki czy krakowskie Rakowice.

    Dla nas jest on wyjątkowy nie tylko dlatego, że jest najstarszy w Tarnobrzegu, ale również dlatego, że na tym cmentarzu została zapisana poprzez ludzi tu spoczywających historia naszego miasta i okolicy. Ponad 200 lat burzliwych dziejów, znaczonych z jednej strony spokojnym życiem, z drugiej zaś wielkimi wydarzeniami, burzami wojen światowych. Jak podkreślał Tadeusz Zych, gdyby nie zainicjowana kilkanaście lat temu akcja kwestowania na rzecz ratowania Cmentarza na Piaskach, część z zabytkowych nagrobków uległaby zagładzie. Pieniądze z kwest pozwoliły na przeprowadzenie wielu prac, w tym uratowanie najstarszych grobów, odnowienie kaplicy cmentarnej oraz odbudowę muru okalającego nekropolię. – Tegoroczna kwesta okazała się wyjątkowa – podkreślił Tadeusz Zych, nie kryjąc radości. – Kolejny rok z rzędu został pobity rekord, bo udało się zebrać 14 847 zł, 5 euro i 50 koron norweskich. Słowa wdzięczności skierował do darczyńców oraz wszystkich kwestujących, których wymienił z nazwiska. – Zapraszam do obejrzenia specjalnego widowiska, które niech będzie skromnym podziękowaniem za okazane zrozumienie i serce – wyjaśnił Tadeusz Zych. Zaduszkowe spotkanie z wierszem i piosenką przygotowali uczniowie z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 pod kierunkiem Anny Kasiarz, Beaty Rodzeń oraz Liliany Tabor-Witoń. W atmosferę jesiennej zadumy nad przemijaniem wprowadził zgromadzonych znany wiersz Leopolda Staffa „Deszcz jesienny”. Jednak nie tyle ludzkie przemijanie było osią programu, ile historiozoficzna refleksja nad polskim patriotyzmem, postawą współczesnych zestawioną z postawą minionych pokoleń. A do zastanowienia skłaniały liryki Kazimierza Wierzyńskiego „Ojczyzna chochołów” czy „Historia” Krzysztofa Kamila Baczyńskiego przeplatane piosenkami do słów m.in. Mirona Białoszewskiego „Wywoływania”, czy kompozycjami Czerwonych Gitar. Artystyczne Zaduszki zakończyła modlitwa za zmarłych, którą poprowadził ks. prał. Bronisław Futyma, proboszcz parafii pw. św. Marii Magdaleny na os. Miechocin.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół