• facebook
  • rss
  • Misyjne granie

    dodane 29.08.2013 00:00

    Około 5 tysięcy złotych uzbierali organizatorzy pikniku. Pieniądze zostaną przeznaczone na budowę centrum katechetycznego w parafii Pueblo Nuevo w Ekwadorze.

    Radosne misyjne granie po raz drugi odbyło się w Kłyżowie w gminie Pysznica. Było ono dobrą okazją do zbiórki pieniędzy na misje i wspaniałej zabawy na świeżym powietrzu. Inicjatorem pikniku był pracujący w Ekwadorze misjonarz ks. Wiesław Podgórski. Ten blisko związany z Kłyżowem kapłan skutecznie zachęcił mieszkańców, aby wsparli jego działalność w biednym regionie świata. Sam nazywa siebie „misjonarzem z diecezji sandomierskiej”.

    Pełna atrakcji impreza rozpoczęła się turniejem piłki siatkowej na przyszkolnym Orliku. Potem, już na stadionie, rozegrano mecz piłkarski księża misjonarze kontra „reszta świata”. W drużynie księży (złożonej głównie z miejscowych oldbojów) kapitanem był ks. Wiesław, drużynę „reszty świata” natomiast do boju poprowadził były marszałek podkarpacki Zygmunt Cholewiński. Misjonarze wygrali 2:1. Po meczu ks. Wiesław przebrał się w misjonarską sutannę w kremowym kolorze i oprowadzał po pikniku zakonnice – Dalię z Brazylii i Teodorę z Rwandy, należące do Zgromadzenia Serca Jezusa i Maryi. W tym czasie na stadionie odbywał się wyścig konnych powozów, a wśród ludzi kręcili się przebrani w egzotyczne stroje wolontariusze, którzy zbierali datki do puszek. Był także sklepik z wyrobami ekwadorskimi – bieżnikami, ozdobami, chustami, szalami, wisiorkami i zabawkami. Zbiórkę wspierały stoiska z grillowaną kiełbasą, chlebem ze smalcem i ogórkami, loterią. W części refleksyjno-artystycznej ks. Wiesław snuł misyjne opowieści, a kto chciał zobaczyć, jak wygląda jego placówka, mógł obejrzeć wystawę zdjęć. Radosne misyjne granie zakończył koncert śpiewaka operowego Andrzeja Batora. – Impreza ma przede wszystkim charakter charytatywny, ale jest także pomyślana jako promocja Kłyżowa – podkreślił Rafał Tofil, jeden z jej organizatorów.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • z3DlO6Dy2r
      10.09.2013 08:35
      Cześć Marcin, przyznaję długo szukałem jak zaabirać dzięki internetowi, w końcu mnie złamałeś i od kilku dni jestem w twoim zespole. Początkowo nie interesował mnie ten cały program ćwiczeń, chciałem zacząć zaabirać, ale skoro się zapisałem z ciekawości poczytałem, posłuchałem, obejrzałem filmiki z ćwiczeniami i dzisiaj mam zakwasy i wiem, że dalej będę ćwiczyć. Oczywiście chcę w końcu zaabirać i bardzo dużo muszę się od Ciebie dowiedzieć jak to robić. mam na razie dwa kontakty na liście i dokładnie nie za bardzo wiem co z nimi zrobić. Czekam na materiały i konkretne instrukcje.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół