• facebook
  • rss
  • Jeden brzeg – wiele kultur

    dodane 01.08.2013 00:00

    Pod takim tytułem odbywały się trzydniowe występy artystów prezentujących muzykę szantową, wodniacką i etniczną. Nie zabrakło rodzimej muzyki flisackiej.

    To była muzyczna podróż przez różne zakątki świata, między innymi Anglię, Francję, Irlandię, ale także Afrykę, Trynidad, Stany Zjednoczone oraz Indie. Główny koncert odbył się nad wiślanym brzegiem sandomierskiego bulwaru, gdzie zaprezentowali się główni wykonawcy festiwalowi: sandomierska grupa „Kipikasza”, North Cape, który zabrał publiczność w dalszą podróż w rytmach marynarskiej szanty, i grupa Hambawenah, która wykonała tradycyjne pieśni flisackie. Na uczestników wydarzenia czekały nie tylko muzyczne atrakcje. Jedną z nich była możliwość obejrzenia tradycyjnych łodzi flisackich i porozmawiania z zaproszonymi na festiwal wodniakami.

    Kilkunastoosobowa grupa flisaków przypłynęła z Ulanowa dwoma galarami. – Ulanów zawsze wodą stał, to stolica flisaków, w przeszłości kwitło tam również sternictwo i szkutnictwo. Ponieważ w Sandomierzu jest dzisiaj święto wody, nie mogło nas tu zabraknąć – powiedział retman Zdzisław Nikolas. Jeden z koncertów poświęcony był zmarłemu przed rokiem Markowi Sochackiemu, sandomierskiemu bardowi, a wystąpili w nim jego przyjaciele-muzycy i wychowankowie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół