• facebook
  • rss
  • Przetrwała nadzieja

    dodane 25.07.2013 00:00

    W latach gospodarczej i ekonomicznej prosperity ostrowieckiej huty na obrzeżach miasta powstawały kolejne osiedla.

    Zjeżdżali się tam ludzie z okolicznych miejscowości, otrzymując mieszkanie i perspektywę pracy w dobrze płatnej gałęzi przemysłu. Właśnie w tych latach pomiędzy jeszcze budującymi się blokami powstawały nowe parafie.

    Kaplica w baraku

    – To była konieczność, miasto rozrastało się bardzo gwałtownie, a ludzie wyrwani z rodzinnych stron szukali w nowym miejscu tego, co stanowiło istotę ich dotychczasowego życia, kościoła – tłumaczy ks. Andrzej Sala, proboszcz parafii św. Kazimierza. Powstanie tych parafii wiązało się z dużym sprzeciwem ówczesnych władz państwowych, które chciały miasta hutniczego bez kościołów. – W takim trudnym czasie stanu wojennego rodziła się nowa wspólnota na osiedlu Pułanki. W 1982 r. władze zezwoliły na budowę domu katechetycznego. To dało zielone światło, aby pod pretekstem budowy zaplecza katechetycznego postawić drewniany barak, który de facto stał się kaplicą – dodaje proboszcz. W 1983 r. nowe prowizoryczne budynki poświęcił bp E. Majerski i ustanowił ich duszpasterzem ks. Henryka Żółciaka, który rok później został pierwszym proboszczem w erygowanej w 1984 r. parafii pw. św. Kazimierza.

    Ponad kryzysem

    Mimo że zgodę na budowę kościoła uzyskano dość szybko, to prace ruszyły dopiero w 1997 r. – Większość mieszkańców utrzymywała się dzięki pracy w hutnictwie. Gdy przyszedł kryzys lat dziewięćdziesiątych, wielu parafian straciło pracę i środki utrzymania. Odczuliśmy to także w naszych kościelnych inwestycjach. Powoli, krok po kroku budowaliśmy świątynię – opowiada proboszcz. Pomimo trudnej sytuacji ekonomicznej parafian, ale dzięki ich zaangażowaniu i nakładowi pracy budowę ukończono. Choć potrzeba jeszcze wielu prac wykończeniowych i adaptacyjnych, parafianie są dumni ze wspólnego dzieła. – Wiele osób traciło już nadzieję, czy damy radę, ale nigdy nie brakowało tych, którzy chętnie szli, aby pomóc przy prowadzonych pracach – wspomina Jan Klepacz, spoglądając na świątynię. Dziś sytuacja nie polepszyła się zbytnio. Wiele osób opuszcza hutnicze miasto, szukając pracy szczególnie za granicą kraju. – Coraz więcej osób wyjeżdża całymi rodzinami, inni na razie tylko sezonowo. To odbija się na sytuacji rodzin oraz dzieci. W blokach podczas kolędy coraz częściej spotykamy tylko emerytów – dodaje proboszcz.

    Pod fatimskim znakiem

    Od samego początku parafianie szczególnie umiłowali nabożeństwo fatimskie. – Każdego trzynastego dnia miesiąca gromadzimy się na wspólnej modlitwie przy maryjnej figurze, po Mszy św. odbywa się procesja po ulicach osiedla – tłumaczy proboszcz. – Staramy się nie opuścić nabożeństwa, jest ono nam bliskie. We wspólnym różańcu można polecić trudne sprawy i podziękować naszej Matce. To również dzięki Niej stanął ten kościół – podpowiada pani Krystyna.

    Zdaniem proboszcza

    – Za nami trudny czas wznoszenia świątyni. Powstała dzięki wspólnemu wysiłkowi parafian. Jestem im za to wdzięczny, bo wiem, jak często ich sytuacji była i jest trudna, jednak zawsze wspomagali to wspólne dzieło. Obecnie powoli kontynuujemy prace wykończeniowe. Trzeba dokończyć pokrycie dachowe oraz wiele elementów wewnątrz kościoła. Wraz z tymi pracami materialnymi chcemy ożywiać życie duszpasterskie. Modlitwą wspierają nas koła różańcowe oraz wspólnota Legionu Maryi, działają także Rycerstwo Niepokalanej oraz grupy młodzieżowe: ministranci, mocna grupa oazy i schola, powstaje grupa KSM-u. Niepokojąca jest wzrastająca emigracja, wiele osób traci wtedy kontakt z parafią i z wiarą. Niejednokrotnie dłuższe wyjazdy kończą się także źle dla wspólnoty małżeńskiej i rodzinnej. Ostatnio dużą radością dla parafian był piknik rodzinny, z którego dochód wspomógł potrzebujące dzieci. Przed nami jeszcze wiele pracy, ale myślę, że jeśli życzliwość i pomoc parafian nie zmieni się, już niedługo będziemy cieszyć się pięknym kościołem.ks. Andrzej Sala Pochodzi z Szewnej. Wyświęcony na kapłana w 1974 r. W parafii św. Kazimierza posługuje od 1992 r. Jest kanonikiem gremialnym ostrowieckiej Kapituły Kolegiackiej.

    Zapraszamy na Msze św.

    W niedziele i święta: 7.00, 8.00, 9.30, 11.00, 12.15, 18.00 W dni powszednie: 7.00, 18.00

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół