• facebook
  • rss
  • Każdy ma swoją misję

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 28/2013

    dodane 11.07.2013 00:00

    Co roku przy grobie Pańskim można oglądać tu paradną straż złożoną z żołnierskich weteranów.

    Powstanie parafii i budowa kościoła przypadły na niełatwe czasy, w których władze robiły wiele trudności ówczesnemu proboszczowi, ks. Andrzejowi Sekulskiemu. – Nasz ksiądz senior często wspomina restrykcje i grzywny, które wymierzane były za to, że budowano nową świątynię – opowiada ks. Tadeusz Pasek, obecny proboszcz. Niewątpliwie ważnym wydarzeniem dla mieszkańców była właśnie inicjatywa budowy nowego kościoła. Pojawiające się trudności jednoczyły ludzi i były swoistym motorem społecznego zaangażowania, dzięki któremu świątynia powstała w ciągu zaledwie trzech lat. Kolejne lata przyniosły doposażenie świątyni oraz zagospodarowanie terenu wokół kościoła. Zwieńczeniem prac była konsekracja kościoła, której w 2000 roku dokonał bp Wacław Świerzawski.

    Żołnierski i pielgrzymi zapał

    Jedną z cech charakterystycznych parafii jest istniejąca od kilkunastu lat Straż Grobu Pańskiego. – To grupa mężczyzn, którzy w barwnych strojach wojskowych pełnią straż podczas Triduum Paschalnego przy grobie Chrystusa. Sami organizują się, prowadzą próby i wyznaczają dyżury. Ponadto służą pomocą w bardzo wielu sprawach parafialnych – opowiada proboszcz. Co roku z parafii wyrusza także pokaźna grupa pątników na pieszą pielgrzymkę do Częstochowy. W ubiegłym roku było to ponad 50 osób. – Muszę przyznać, że sam zmobilizowałem się i zawsze wraz z nimi wyruszam na pielgrzymi szlak. Pielgrzymujemy także autokarami do maryjnych sanktuariów i innych ciekawych miejsc. A wraz z młodszą grupą już kilka razy zorganizowaliśmy pielgrzymki rowerowe – dodaje proboszcz.

    Misyjna pomoc

    Od kilku lat parafianie wspomagają misyjną działalność swojego krajana, ks. Wiesława Podgórskiego. – Piknik charytatywny „Radosne Misyjne Granie” to wspólne dzieło przyjaciół naszego misjonarza, poprzez które możemy włączyć się w jego posługiwanie. To czas wspólnych rodzinnych spotkań, zabaw, gier oraz zmagań sportowych w gronie przyjaciół, znajomych i gości. To niepowtarzalna okazja, aby ofiarować odrobinę siebie bardziej potrzebującym – opowiada Rafał Tofil, jeden ze współorganizatorów pikniku. Zebrane pieniądze wspierają budowę Centrum Katechetycznego w parafii Pueblo Nuevo w Ekwadorze, gdzie pracuje kłyżowski kapłan. Historia posługiwania ks. Wiesława na misjach rozpoczęła się od pracy w Czadzie, który musiał opuścić ze względu na wybuch wojny. Na kolejny kraj misyjnej wyprawy wybrał Ekwador – tam z sukcesem rozpoczął wiele duszpasterskich inicjatyw. – Parafianie dumni są z tego, że jeden z nich pracuje na obcej ziemi, dlatego piknik z roku na rok nabiera coraz większego rozgłosu. Największą atrakcją są wspomnienia i opowieści samego misjonarza, przybywającego na nasze wspólne spotkanie – dodaje proboszcz.

    Zdaniem proboszcza

    – Jak w każdej parafii i u nas jest wiele spraw radosnych i optymistycznych, ale także i tych niepokojących. Smutne jest to, że coraz więcej osób wyjeżdża za granicę w poszukiwaniu pracy. I choć utrzymują związek z parafią, bo wracają tutaj, aby zawrzeć związek małżeński czy ochrzcić dziecko, widać w nich to rozdarcie wynikające z konieczności ekonomicznej emigracji. Cieszy to, że wiele młodych osób działa przy parafii w grupie ministranckiej, powstającej oazie, spośród której co roku chętni wyjeżdżają na wakacyjne turnusy formacyjne. Wiele inicjatyw duszpasterskich wychodzi właśnie od nich, np. inscenizacja Pasji i Drogi Krzyżowej czy przedstawień ewangelizacyjnych. Siłę duchową czerpiemy ze wsparcia modlitewnego kół różańcowych. Dużą pomocą jest rada parafialna, która wspiera mnie w wielu sprawach materialnych. Często możemy też liczyć na pomoc miejscowej Wspólnoty Leśnej, społecznej grupy własnościowej. W parafii wiele zostało zrobione również pod względem materialnym w ostatnim czasie dzięki wsparciu i pomocy parafian. Duszpasterskim marzeniem są nowe powołania kapłańskie, zakonne oraz misyjne, by wesprzeć naszego ks. Wiesława w Ekwadorze. ks. Tadeusz Pasek Pochodzi ze Stalowej Woli. Po studiach seminaryjnych w Przemyślu wyświęcony na kapłana w 1991 r. Posługuje w parafii od 2010 roku.

    Zapraszamy na Msze św.

    W niedziele i święta: 8.00, 11.00, 18.00 lub 17.00 (zimą) W dni powszednie: 18.00 lub 17.00 (zimą)

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół