• facebook
  • rss
  • Walczyli, aż drzazgi szły

    ks. Tomasz Lis

    dodane 07.07.2013 19:05

    Potężne rumaki z rycerzami w średniowiecznych zbrojach stanowiły nie lada atrakcję dla mieszkańców i turystów, którzy zjawili się na sandomierskich Błoniach, by podziwiać Rycerki Turniej Konny o "Pierścień Kasztelana".

    Nazwa turnieju pochodzi od najtrudniejszej konkurencji, w której rycerze w pełnym galopie muszą trafić kopią w krążek o średnicy ok. 7 cm. zwany pierścieniem kasztelana.

    Do rywalizacji stanęło kilku jeźdźców noszących historyczne imiona sławnych rycerzy: Zawiszy Czarnego z Garbowa, Powały z Tęczowa, Dobiesława z Oleśnicy, Mszczuja ze Skrzynia.

    Kolejną konkurencją był fechtunek szablą, także podczas końskiego galopu i trafienie sieczne dwu celów. Turniej zakończyła rywalizacja w bezpośrednim starciu w walce na kopie. Podczas kilku strać dosłownie sypały się drzazgi z kruszonych kopi. Jednak wszystko z zachowaniem największego bezpieczeństwa i rycerskiego ducha walki.

    Turniej zakończył się paradą rycerzy i ich znakomitych rumaków.

    - Co roku prezentujemy charakterystyczną formację dawnego wojska polskiego. Tym pokazem przybliżyliśmy widzom technikę i umiejętności, jakimi musieli się wykazać rycerze z czasów bitwy pod Grunwaldem. Myślę, że jest to wspaniała lekcja historii szczególnie dla najmłodszych – komentował Karol Bury, kasztelan Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół