• facebook
  • rss
  • Najpierw była trzyklasowa

    Marta Woynarowska


    |

    Gość Sandomierski 25/2013

    dodane 20.06.2013 00:00

    – Ten jubileusz nie jest naciągany, ma bowiem 
mocne podstawy 
w postaci dokumentu 
– z mocą podkreśla Tadeusz Zych.

    Rok 2013 okazuje się dla Tarnobrzega niezwykle bogaty w rocznice znaczących wydarzeń. Do wspomnienia dwóch z nich, doskonale znanych, jak lokacja miasta i odkrycie złóż siarki, Tarnobrzeg przygotowywał się od dawna. Tymczasem życie postanowiło nieco namieszać. Ku wielkiemu zaskoczeniu, głównie historyków regionalistów, doszła jeszcze jedna rocznica – 200 lat od powstania pierwszej szkoły powszechnej.
Rewolucji w dotychczasowych ustaleniach dokonało odkrycie przez Sławomira Stępaka dokumentu datowanego na wrzesień 1813 r., w którym jest mowa o założeniu przez Michała Tarnowskiego w Tarnobrzegu powszechnej szkoły trywialnej, czyli trzyklasowej.

    – Ten akt znajduje się w zespole Archiwum Dzikowskiego Tarnowskich, pozostającego w zasobach Archiwum Narodowego w Krakowie – wyjaśnia Sławomir Stępak, konserwator zabytków, historyk regionalista. – Jest to informacja sprzed zaledwie kilku miesięcy – uzupełnia dr hab. Tadeusz Zych. – A z punktu widzenia historiografii lokalnej ma wymiar wręcz sensacyjny. Dotychczas bowiem powstanie szkoły powszechnej przesuwaliśmy o jakieś 50 lat, twierdząc, że jej początki sięgają połowy XIX stulecia. Ale tu trzeba mocno podkreślić, że rok 1813 wyznacza początek szkolnictwa powszechnego, a nie szkolnictwa tarnobrzeskiego w ogóle. To bowiem sięga głęboko wstecz.
W związku z odkryciem pana Sławomira Gimnazjum nr 1 im. Stanisława Jachowicza, będące bezpośrednim spadkobiercą i kontynuatorem działalności powstałej w 1813 r. szkoły powszechnej, podjęło się koordynacji obchodów tej nobliwej rocznicy.
W szereg przygotowanych wydarzeń wpisuje się również wystawa „Z historii szkolnictwa powszechnego w Tarnobrzegu”, prezentowana w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. dr. Michała Marczaka, której kuratorami są Tadeusz Zych oraz Sławomir Stępak.
Na ekspozycji prezentowany jest bardzo różnorodny materiał, dotyczący głównie Szkoły Powszechnej (która w ciągu dwu wieków istnienia zmieniała zarówno nazwę, jak i patronów). 
– Ale uzupełniliśmy ją także archiwaliami z innych placówek, w tym z Miechocina – mówi Sławomir Stępak. – Są to głównie dzienniki, świadectwa ocalone przed zniszczeniem, na jakie były narażone w czasie przenosin do obecnej siedziby szkoły.
Najstarsze eksponaty prezentowane na wystawie to dzienniki szkolne z drugiej połowy XIX w. – Można powiedzieć, że są to dokumenty pamiętające powstanie styczniowe – zauważa Tadeusz Zych, współautor ekspozycji. – Są to materiały interesujące nie tylko z punktu widzenia historii szkoły, ale również dziejów miasta. Analiza nazwisk, pochodzenia uczniów pozwala uważnemu badaczowi na wysnucie ciekawych spostrzeżeń na temat demografii Tarnobrzega i jego okolic. 
Wiele eksponatów prezentowanych na tej wystawie to pamiątki po Janinie Przybylskiej, wieloletniej nauczycielce tarnobrzeskiej, która swą karierę pedagogiczną rozpoczynała jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym. Przeważają wśród nich podręczniki szkolne, zeszyty jej uczniów jeszcze z okresu przedwojennego. Poza tym bogaty zbiór stanowią prasa i notatki z kursów nauczycielskich, organizowanych w Tarnobrzegu oraz Rzeszowie, w których uczestniczyła w latach 30. ubiegłego wieku. – Są to materiały, które można znaleźć przede wszystkim w zbiorach rodzinnych. Z punktu wiedzenia badacza historii szkolnictwa są to niezwykle cenne archiwalia, zwłaszcza podręczniki, z którymi zazwyczaj obchodzono się dość obcesowo – podkreśla pan Sławomir. – Kiedy spełniły swoją rolę, trafiały na strychy, do piwnic lub zwyczajnie były oddawane na makulaturę, gdzie kończyły swój żywot.
Informację o bogatym archiwum po zasłużonej nauczycielce przekazała Sławomirowi Stępakowi Jolanta Kret. W byłym domu pani Przybylskiej, w tzw. kamienicy Słomkowej mieszczącej się przy ul. Jasińskiego, rozpoczynał się bowiem remont. Za zgodą właściciela budynku Tomasza Kutyny udało się zebrać i ocalić zgromadzone na strychu materiały. – Były wśród nich również dokumenty dotyczące działającego w Tarnobrzegu teatru amatorskiego – dodaje pan Sławomir. – Natrafiłem m.in. na druki dramatów z końca XIX w. Było również wiele notatek pani Przybylskiej, świadczących o jej wielkim zamiłowaniu do teatru. Dzięki nim wiemy, jakie sztuki były wystawiane w naszym mieście w latach 50. minionego stulecia.
Być może jeszcze uda się natrafić na jakieś nowe dokumenty, informacje, albowiem spuścizna okazała się ogromna i czeka na ostateczne uporządkowanie, które wobec bogactwa archiwaliów wymaga czasu.
Tarnobrzeskie Towarzystwo Historyczne w związku z obchodami 200-lecia szkolnictwa powszechnego w Tarnobrzegu postanowiło wydać z tej okazji specjalny numer „Zeszytów Historycznych”. – Planujemy, że ukażą się na początku września, zgodnie z obietnicą złożoną Grażynie Wianeckiej, dyrektor Gimnazjum nr 1 im. Stanisława Jachowicza. Chcemy, by były gotowe na miejską inaugurację roku szkolnego 2013/2014, która będzie miała miejsce w tejże szkole. W publikacji znajdą się trzy zasadnicze artykuły omawiające dzieje szkolnictwa powszechnego w okresie do 1939 r., podczas okupacji i w latach powojennych.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół