• facebook
  • rss
  • To dopiero początek

    Andrzej Capiga

    |

    Gość Sandomierski 16/2013

    dodane 18.04.2013 00:00

    Otwierane pilotem okna z pięknymi witrażami oraz pokój spowiedzi to pierwsze, najlepiej widoczne efekty modernizacji stalowowolskiej świątyni.

    A będzie ich więcej, zapowiedział proboszcz ks. dr Krzysztof Kida, który przejął parafię niedawno, bo w ubiegłym roku, po śmierci długoletniego jej proboszcza ks. Jerzego Warchoła, kapłana hutniczej „Solidarności”.

    Będzie ciepło i sucho

    – Największym problemem jest wilgoć w kościele. Zajął się nim już w zeszłym roku ówczesny administrator parafii ks. Krzysztof Sibiga, obecny wikariusz. On też zmodernizował świetlik na kopule świątyni. Wykonaliśmy również nieotwierane, dubeltowe okno nad prezbiterium. Dodatkowo, by ocieplić wnętrze kościoła oraz ochronić go przed aktami profanacji (w tym roku ktoś cegłą uszkodził witraż), zamontowaliśmy nowe okna, z uchylnymi małymi okienkami w środku.

    Okienka są sterowane na odległość pilotem. Latem można będzie w ten sposób wietrzyć kościół. Okna kosztowały około 60 tys. złotych – powiedział proboszcz. W wyniku ekspertyz przeprowadzonych przez trzy niezależne firmy okazało się, że trzeba bezzwłocznie osuszyć ściany świątyni. Do tego konieczna jest zmiana sposobu ogrzewania kościoła. Na przełomie kwietnia i maja tego roku firma z Rzeszowa rozpocznie więc instalowanie nowego ogrzewania i klimatyzacji. Po zakończeniu tych prac w świątyni będzie można utrzymywać stałą temperaturę przez cały rok. Prace, które potrwają do końca roku, pochłoną prawie 65 tys. złotych. – Jak na razie parafianie wspierają nas i wierzymy, że tak dalej będzie – dodał z nadzieją ks. Krzysztof Kida. Strzałem w dziesiątkę jest pokój spowiedzi. Była to inicjatywa ks. Jerzego Sibigi. Pokój służy dłuższym spowiedziom czy rozmowom duchowym. Cieszy się dużą popularnością szczególnie wśród ludzi starszych, niedosłyszących lub niepełnosprawnych, gdyż można do środka wjechać wózkiem inwalidzkim. Wierni nawet dopominają się, by księża częściej właśnie tam spowiadali.

    Pomocna dłoń

    Proboszcza parafii Opatrzności Bożej cieszą oczywiście postępy prac przy modernizacji świątyni, ale jeszcze bardziej – coraz większe zaangażowanie parafian w życie religijne. – Prężnie działa ponadtrzydziestoosobowa dziecięca schola, jest też schola młodzieżowa, możemy się pochwalić licznym gronem ministrantów. Uaktywniają się również rozmaite parafialne ruchy, jak na przykład Wspólnota Intronizacji czy Domowy Kościół, widoczne są róże różańcowe – podkreślił proboszcz. Proboszcz zwrócił także uwagę na bardzo aktywny ruch trzeźwościowy w parafii, w postaci Wspólnoty Anonimowych Alkoholików. Skupia ona głównie ludzi uzależnionych. Na spotkania z członkami wspólnoty przyjeżdża ks. Jacek Zieliński z parafii akademickiej. W najbliższym czasie parafia zamierza też wyciągnąć pomocną dłoń do osób, które borykają się z problemami w małżeństwie. Do dyspozycji par, które chciałyby się poddać małżeńskiej terapii, będzie psycholog i, oczywiście, kapłan. Ks. Krzysztof Kida podkreślił dobrą współpracę z wikariuszami, którzy pomagają mu zarówno w pracy duszpasterskiej, jak i w bieżącym prowadzeniu parafii. – Kultywujemy też pamięć poprzedniego proboszcza ks. Jerzego Warchoła. Każdego 18. dnia miesiąca odprawiamy Mszę św. w jego intencji, a w rocznicę jego śmierci, pod koniec roku, w kościele zamontowana będzie pamiątkowa tablica – zapewnił ks. Krzysztof Kida.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół