• facebook
  • rss
  • Jasełkowy maraton

    dodane 17.01.2013 00:00

    Anioły, pastuszki, dumni królowie, groźny Herod i czerwone diabły stanęły obok współczesnych postaci. W finale wystąpiło 
12 najlepszych zespołów.


    To był prawdziwy jasełkowy maraton. Najpierw w każdej części diecezji prezentowały się parafialne i szkolne zespoły w ramach eliminacji do sandomierskiego finału. W Janowie Lubelskim na scenie Centrum Kultury przez dwa dni trwały występy młodych artystów. Kinga Nowak, która z gracją zapowiadała grupy, przypomniała, iż jasełka to widowisko o Bożym Narodzeniu wzorowane na średniowiecznych franciszkańskich misteriach, a św. Franciszek z Asyżu uznawany jest powszechnie za ich twórcę.
Czuwający nad rejonowym przeglądem ks. Michał Majecki chwalił artystów za ciekawe aranżacje i profesjonalizm aktorski.

    – Chciałbym zwrócić szczególną uwagę na jasełka wystawione przez osoby skupione w Duszpasterstwie Osób Głuchoniemych, które prowadzi ks. Sylwester Utnik, wikariusz ze Zdziłowic. Były to chyba pierwsze tego typu jasełka w historii diecezji – zauważył ks. Michał Majecki.
Duża rywalizacja o występ w finałach była także w rejonach staszowskim i sandomierskim.
– Okres Bożego Narodzenia to czas wspólnego kolędowania. Nasza radość wyraża się między innymi w pięknych przedstawieniach, misteriach, które opowiadają o tym, co wydarzyło się w Betlejem. Jasełkowe przedstawienie to lekcja historii, ale jednocześnie i wiary – podkreślił ks. Jacek Staszak, podsumowując janowski konkurs.


    Finałowa gala


    Na scenie Katolickiego Domu Kultury w Sandomierzu odbyły się finałowe występy. Pierwszego dnia swoje aktorskie umiejętności prezentowały dzieci ze szkół podstawowych. Z jasełkami misyjnymi wystąpili uczniowie sandomierskiej SP nr 4, ciekawe programy zaprezentowali artyści z SP nr 9 w Tarnobrzegu i z parafii Andrzejów. Gromkimi brawami widzowie nagrodzili małych aktorów z SP nr 1 w Staszowie, nr 3 w Stalowej Woli i ze Szkoły Podstawowej w Bodzechowie.
– W dwudniowych finałach wystąpiło prawie czterysta osób, a w skali całej diecezji było to na pewno kilka tysięcy młodych zaangażowanych w tę formę ewangelizacji. Cieszy, że tra-
dycja kolędowania i przedstawień jasełkowych jest tak popularna. Tegoroczne jasełka były bardzo różnorodne. Dzieci z Tarnobrzega w spektaklu opowiadały o swoim mieście, bardzo oryginalne było przedstawienie gimnazjalistów z katolika w Sandomierzu – podsumował ks. Marian Bolesta,
diecezjalny duszpasterz mło-
dych.
W drugim dniu inscenizacje prezentowała młodzież z Gimnazjum nr 2 w Stalowej Woli, w Potoku Wielkim, Sandomierzu i nr 11 z Ostrowca Świętokrzyskiego. Ciekawą oprawę miały jasełka w wykonaniu licealistów ze „Staszica” w Tarnobrzegu oraz z Zespołu Szkół w Staszowie.
– Może wielu wydawać się dziwne, że jako licealiści „bawimy się” w jasełka. Myślę, że jest to bardzo fajna sprawa, by właśnie w taki tradycyjny, ale równocześnie piękny sposób mówić innym o tajemnicy Bożego Narodzenia. Szczególnie finał diecezjalny zawsze przysparza dużo emocji, choć i tak brawa widzów są najlepszą zapłatą dla artysty – mówiła licealistka Anna Tarka.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół