• facebook
  • rss
  • Łakomy kąsek

    dodane 10.01.2013 00:00

    Zarząd Huty „Stalowa Wola” negatywnie odnosi się do zamiaru przejęcia tej spółki przez Bumar zrzeszający już
28 państwowych spółek zbrojeniowych. 


    Huta zbiera obecnie owoce realizacji wieloletnich programów związanych z produkcją wyrzutni rakiet langusta, armatohaubicy krab czy moździerza samobieżnego rak. Ma sporo zamówień na sprzęt i dobre perspektywy na przyszłość. Jest łakomym kąskiem
Prezes Bumaru Krzysztof Krystowski obiecuje hucie, że będzie liderem projektu dotyczącego produkcji broni pancernej. Ale huta już pokazywała, że sama sobie nieźle radzi. Przed kilkoma tygodniami HSW, wspólnie z trzema innymi zakładami wojskowymi, zawiązała konsorcjum do produkcji bojowego wozu piechoty i kołowego transportera opancerzonego.

    Oznaczało to jawne podanie Bumarowi czarnej polewki.
HSW na razie podlega Ministerstwu Skarbu Państwa. W kuluarach mówi się o podległości Ministerstwu Obrony Narodowej. Na razie jednak żadnych zmian nie będzie.
Pozytywną opinię w sprawie przejęcia stalowowolskiej huty przez Bumar wydał niedawno Komitet Stały Rady Ministrów. Co zdecydowało o tym, że jednak rząd się nie zgodził? 
– Nie znam szczegółów rozmowy na posiedzeniu Rady Ministrów, ale prawdopodobnie zwyciężyła argumentacja, że HSW ma dobrą markę i nie należy robić niczego, co mogłoby ją zepsuć. Jeśli huta będzie mądrze postępować, jeżeli nadal tak skutecznie będzie pilnować swojej marki, rozwoju i innowacyjności, to w sposób naturalny zostanie liderem. I wrócimy do pięknych tradycji COP-owskich – uważa posłanka Renata Butryn, szefowa podkomisji stałej do spraw polskiego przemysłu obronnego oraz modernizacji technicznej Sił Zbrojnych.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół