• facebook
  • rss
  • Cenny noworoczny dar
Saniami do tonącego


    dodane 10.01.2013 00:00

    Nowoczesny pojazd do ratowania tonących, którzy wpadli do przerębli, otrzymała Ochotnicza Straż Pożarna w Stalowej Woli.


    Mogą się poruszać po lodzie i na wodzie. To pierwsze tego typu sanie na Podkarpaciu.
Sanie polskiej produkcji kosztowały 22 tysiące złotych; 15 tysięcy złotych przekazał na ich zakup starosta stalowowolski, resztę zasponsorował prezydent miasta. Sanie trafiły do OSP mającej siedzibę w sąsiedztwie klasztoru braci kapucynów. Jednostka specjalizuje się w ratownictwie wodnym. Spośród dwudziestu strażaków, którzy są członkami tej jednostki, część to już profesjonaliści.


    Strażacy dali pokaz możliwości sań na zbiorniku wodnym zwanym „oczkiem”; ratowali mężczyznę, pod którym załamał się lód. Sanie mają jaskrawoczerwony kolor. Wyróżniają się dwa białe kółka z przodu, które służą do łatwiejszego wciągania tonącego. Powierzchnia sań pokryta jest gumową wykładziną, która zapobiega ślizganiu. Jednak w duży mróz wykładzina może pokryć się lodem, dlatego wówczas strażacy muszą być asekurowani linami przez kolegów. Sanie pły-
wają dzięki dwóm pływakom
oraz napędzie z silnikiem spalinowym.
Zawodowa straż pożarna ma sanie śniegowe już od roku. Pozwalają one wprawdzie dotrzeć do osoby, pod którą załamał się lód, lecz niestety nie nadaje się do pływa-
nia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół