• facebook
  • rss
  • Rodzinne życzenia

    dodane 20.12.2012 00:00

    W każdy najmniejszy kąt wciska się zapach świerkowych igieł, kompotu z suszonych owoców oraz grzybów w kapuście...

    Dla prawie 150 podopiecznych Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Rudniku nad Sanem przygotowania do świąt Bożego Narodzenia zaczynają się już na początku grudnia. Wtedy to bowiem, a tradycja ta trwa już kilka lat, ruszają z wielkim rozmachem, pod opieką nauczycieli i wychowawców, prace nad świątecznymi ozdobami. Podczas kolejnych adwentowych weekendów szkoła organizuje ich kiermasz. Powstające w ten sposób bombki, choinki, aniołki, gwiazdki, łańcuchy oraz inne choinkowe ozdoby wykonywane są z najróżniejszych dostępnych materiałów.

    – Pieniądze uzyskane z ich sprzedaży są przeznaczane za zakup materiałów na zajęcia plastyczne. Nie nastawiamy się na komercję. Kiermasz natomiast jest doskonałą formą samorealizacji dla naszych wychowanków oraz sposobem na promocję ośrodka – mówi jego dyrektor Marta Szczepańska. Niesprzedane ozdoby podopieczni ośrodka zużywają do dekoracji klas szkolnych, korytarzy i pracowni. Szkoła ma bowiem wyglądać bardzo świątecznie przed Wigilią.

    – Wigilia w ośrodku co roku odbywa się w wyjątkowo uroczystej atmosferze. Tradycją jest obchodzenie wspólnej wieczerzy przez wszystkich uczniów, nauczycieli, wychowawców, pracowników oraz rodziców przed wyjazdem podopiecznych do domów rodzinnych. Wszyscy dokładamy wielu starań, by dzieci tego dnia czuły się naprawdę szczególnie, jak najmocniej przeżyły i poczuły święta cudu Bożego Narodzenia – opowiada Agnieszka Dreksa, nauczycielka.

    W świąteczny nastrój wprowadzają wszystkich zapachy wypiekanych ciasteczek, pierników i inne tradycyjne przedświąteczne zajęcia. – Robimy piękne rzeczy, bombki, anioły z masy solnej, ozdoby z piór, szyszek, makaronu, które potem zawisną na świątecznej choince. Nikt przecież nie wyobraża sobie świąt bez zielonego drzewka – mówią Oliwia, Wojtek i Jarek ze Szkoły Przysposabiającej do Pracy (choinka to dar leśników z Nadleśnictwa Rudnik nad Sanem). Uczniowie tej szkoły, wchodzącej w skład ośrodka, wypiekają też świąteczne smakołyki, głównie ciasta i ciasteczka. Ponadto pomysłowy wystrój sal, auli, piękne świąteczne dekoracje, muzyczna oprawa składają się na atmosferę tego jedynego dnia w roku. Spotkanie opłatkowe zawsze rozpoczynają przedstawienia jasełkowe w wykonaniu wychowanków.

    Profesjonalizm młodych aktorów, ogromny wysiłek wkładany w ich przygotowanie sprawiają, że wszyscy czują się jak w prawdziwym teatrze; każdy występ jest inny. Nie brakuje zadumy, refleksji, wzruszenia, ale jest też wiele radości, uśmiechu, ciepła i świątecznej magii. Wspólną modlitwą i przeczytaniem fragmentu Ewangelii o narodzeniu Jezusa Chrystusa wychowankowie i pracownicy ośrodka rozpoczynają wieczerzę. Kiedyś była ona w stołówce, od kilku lat jest organizowana w auli, gdyż z roku na rok przybywa przyjaciół i sympatyków tej placówki. – Najpiękniejszym momentem uroczystości jest łamanie się opłatkiem i składanie sobie serdecznych życzeń. Nie zapominamy o tym, że jesteśmy jedną wielką rodziną, w której zawsze powinny panować zgoda i zrozumienie – podkreślają Ola, Sławek i Ania z gimnazjum. Potrawy na wigilijnym stole są raczej tradycyjne, czyli barszcz z uszkami, kapusta z grochem, ciasta, piernik oraz kompot z suszonych owoców. Wigilijne spotkanie kończy śpiewanie kolęd i pastorałek.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół