Nowy numer 16/2018 Archiwum

Władczyni pośród bloków

– Był to trudny czas. Pierwsi proboszczowie byli nieraz na dywaniku w różnych urzędach – opowiada ks. Marian Kowalski.


Wlatach 80. ub. wieku Ostrowiec Świętokrzyski był jednym z prężniej rozwijających się ośrodków przemysłowych południowej Polski. Tradycje hutnicze i nowoczesne zakłady sprawiały, że jak grzyby po deszczu powstawały nowe osiedla. Widząc potrzebę zapewnienia opieki duchowej przybywającym do miasta ludziom, bp Edward Materski, ówczesny ordynariusz, utworzył kilka nowych parafii, często na szczerym polu, pośród budujących się blokowisk.


Wspólny trud


– Najpierw postawiono krzyż, potem w ciągu kilku dni kaplicę, która przez dobrych kilkanaście lat była parafialną świątynią. To wszystko było wedle ówczesnego prawa nielegalne, dlatego pierwsi proboszczowie byli nieraz na dywaniku w różnych urzędach – opowiada ks. Marian Kowalski, obecny proboszcz. Władze niejednokrotnie odcinały prąd, więc w kaplicy odprawiano Msze św. przy lampach naftowych. Straszono też rozbiórką kaplicy i nakładano kary. Jednak te trudności jednoczyły ludzi, którzy zaangażowali się w tworzenie nowej wspólnoty.
Sprowadzone z Krakowa relikwie patronki po kilku miesiącach zostały skradzione, gdy ktoś włamał się do kaplicy. Kolejne, ofiarowane z Wawelu, do dziś otoczone są dużym kultem. – Co roku wyjeżdżamy do Krakowa na spotkanie formacyjne powstałej Sodalicji św. Jadwigi Królowej. Myślę, że tam, u jej grobu i pod krzyżem wawelskim, wyprosiliśmy nowy kościół i wiele łask dla parafian – opowiada pani Zofia.
Nie było łatwo z budową świątyni w trudnych dla Ostrowca Świętokrzyskiego latach 90. ubiegłego wieku. – Wiele osób traciło pracę, a mając rodziny na utrzymaniu, nie mogło z łatwością odłożyć coś na budowę kościoła. Ale dzięki ich wsparciu, pomocy wielu firm i dobroczyńców wznieśliśmy kościół – dodaje proboszcz. Po konsekracji w 2008 r. trwają dalsze prace nad wieżą kościoła, w której powstała kaplica przedpogrzebowa, oraz przy aranżacji terenu wokół świątyni i wystroju wnętrza.


Perspektywa z nadzieją


Przed wspólnotą nadchodzący rok to czas jubileuszu parafii, który ma być poświęcony dziękczynieniu, ale i refleksji nad nowym duszpasterstwem i ewangelizacją. – Parafie tzw. osiedlowe mają swoją specyfikę. Tutaj równocześnie przybyły osoby mniej więcej w tym samym wieku. Był czas znacznego przyrostu, potem spadek demograficzny. Nasze rodziny żyją nadal podobnymi problemami. Mimo że wciąż mamy więcej narodzin niż zgonów, to jednak w parafii pozostają coraz starsi. Problemem jest emigracja – wyjaśnia ks. M. Kowalski.
– Dzieci zostają w miastach, gdzie studiowały, lub szukają pracy za granicą. Ale optymistyczne jest to, że coraz częściej mówią o powrotach. Dużo zależy od tego, jak w najbliższym czasie Ostrowiec Świętokrzyski będzie się rozwijał, czy znajdą tutaj dobre warunki dla swoich rodzin – zastanawia się ksiądz proboszcz.


« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma