• facebook
  • rss
  • Dojrzewająca decyzja

    ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 36/2012

    dodane 06.09.2012 00:15

    Nietypowy, jak na ten region, styl kościoła urzeka i mimo że świątynia budowana była jako tymczasowa, do dziś służy całej wspólnocie.

    Przez lata mieszkańcy należeli do parafii Racławice. Po ostatniej wojnie, mimo sprzeciwu władz, duszpasterze zaczęli dojeżdżać do Przędzela, aby odprawiać Mszę św. w przydrożnej kapliczce. Po kilku latach rozpoczęto także na miejscu prowadzenie nauki religii dla dzieci. Nieraz ówcześni księża byli za to wzywani do UB, ale mimo szykan dalej przyjeżdżali do nas z posługą pasterską, wspominają mieszkańcy Przędzela.

    W góralskim stylu

    Decyzja o utworzeniu nowej parafii dojrzewała coraz mocniej. Bez zgody władz i bez planu budowlanego w ciągu niespełna roku wystawiono drewniany kościół, który, jak mówiono, miał być tylko tymczasowy. – Nasza świątynia przypomina wyglądem i wystrojem styl góralski. Drewniane wykończenie wnętrza sprawia, że kościół jest bardzo przytulny, ale już trochę za mały – tłumaczy ks. Leszek Kruzel, proboszcz parafii. Mimo że frekwencja na niedzielnych Mszach św. jest bliska 50 proc., to jednak duszpasterz podkreśla, że jest jeszcze wiele rodzin zaniedbanych religijnie, do których chciałby dotrzeć i zbliżyć je do Kościoła. Jak w wielu rejonach naszego kraju i tu emigracja za pracą i utrzymaniem rozproszyła rodziny po różnych stronach. – Obecnie parafianie wyjeżdżają przeważnie do krajów europejskich. Ale jeszcze kilkadziesiąt lat temu ruszyła stąd duża grupa do USA. Wiele osób tam pozostało, ale do dziś utrzymują kontakt z bliskimi – dodaje proboszcz. Jeszcze do niedawna wielu znajdowało zatrudnienie w pobliskiej stalowowolskiej hucie lub zakładach w Nisku, obecnie procent ludzi bez pracy znacznie się podniósł, co znalazło odbicie w rosnącej emigracji. – Dziś już mało kto z młodych chce zostać na roli, a starzy też już nie dają rady obrabiać ziemi, która nie jest łatwa w tych rejonach – tłumaczy Maria Stanios. W kilku gospodarstwach uprawia się wiklinę dla pobliskiego rękodzieła w Rudniku.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół