• facebook
  • rss
  • Wizyta ojca chrzestnego

    dodane 16.08.2012 00:00

    Podczas podróży powóz zatrzymał się na trochę w Wierzchowiskach, przy moście niedaleko skrzyżowania dróg, w pobliżu domu Czajczyków. Tutaj marszałek został powitany chlebem i solą.

    Na terenie Lubelszczyzny bardzo częstym widokiem są drewniane krzyże, kapliczki ku czci Matki Bożej oraz świętych, zwłaszcza Antoniego, Walentego i Floriana. Podobnie jest w Wierzchowiskach, malowniczej miejscowości w gminie Modliborzyce, położonej nad rzeką Sanna. Nie zawsze wiadomo, dlaczego je postawiono. Stoją w różnych miejscach – na rozstajach dróg, granicach wsi, w miejscach działania złych mocy, zabójstw czy samobójstw. Najstarsze z nich pochodzą z końca XVIII wieku. Wiele kapliczek i krzyży jest zadbanych i przyozdobionych kwiatami. W Wierzchowiskach, około stu metrów od parafialnego kościoła, tuż nad leniwie płynącą rzeką, stoi metalowy krzyż osadzony na białym, kamiennym postumencie. Z wyglądu nie odróżnia się specjalnie od innych, ale każdy mieszkaniec wioski dobrze zna jego historię; jest wyrazem hołdu złożonego marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu przez mieszkańców Wierzchowisk. Upamiętnia on również przejazd naczelnego wodza Rzeczypospolitej Polskiej przez tę miejscowość.

    Tak tę historię opisano w książce „Ziemia Wierzchowska. Przyroda i człowiek”: „A zdarzyło się to 1 sierpnia 1923 r. Na stacji kolejowej w niedalekiej Szastarce wysiadł marszałek Józef Piłsudski. Celem jego podróży był Godziszów. Tam też naczelnika państwa oczekiwał z niecierpliwością jego przyjaciel Władysław Belina-Prażmowski. Józef Piłsudski miał pełnić zaszczytną funkcje chrzestnego jego syna – Janusza. Na stacji na wodza oczekiwał już stangret dziedzica Andrzej Czajczyk”. Teraz miejsce postoju naczelnika upamiętnia pomnik w postaci żelaznego krzyża osadzonego na kamiennym postumencie. Na frontowej ścianie widnieje napis: „W hołdzie pierwszemu Marszałkowi Polski, 3 Maja 1935”. Na jednej z bocznych ścian pomnika jest zamieszczona informacja o powitaniu Józefa Piłsudskiego chlebem i solą, na innej natomiast – pierwsza zwrotka narodowego hymnu. Pomnik przetrwał w nienaruszonym stanie II wojnę światową. Jedynie napisy uległy częściowemu zamazaniu. Całość odrestaurowano w 1992 r. dzięki staraniom Towarzystwa Regionalnego „Pokolenia”. Józefowi Piłsudskiemu w podróży do Godziszowa towarzyszyli wysoką rangą wojskowi, w tym gen. Kazimierz Sosnkowski. Należy nadmienić, że latem 1923 r. odbyły się podwójne chrzciny; oprócz Janusza także córki Władysława Beliny-Prażmowskiego – Aliny. Belina-Prażmowski, uważany za twórcę kawalerii w odrodzonej po 123 latach niewoli Polsce, ma swój pomnik w Godziszowie. Chlubi się nim także Janów Lubelski, gdzie zamieszkał w 1927 roku.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół