• facebook
  • rss
  • Księżna w habicie

    Ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 28/2012

    dodane 12.07.2012 00:00

    W średniowiecznym szpitalu zakonnice leczyły chorych, dziś „białe” siostry pomagają w trudnych duchowych powrotach.

    Zawichojską nadbrzeżną wiślaną skarpę wybrały w XIII wieku siostry klaryski na pierwszą polską fundację klasztorną. W konwencie jako jedna z pierwszych mniszek zamieszkała księżna Salomea, córka Leszka Białego. Po śmierci męża, zafascynowana duchowością franciszkańską, postanowiła resztę życia spędzić w ufundowanym przez brata Bolesława zawichojskim klasztorze. Zagrożenie ze strony Tatarów spowodowało, że mniszki musiały przenieść się w okolice Krakowa, a w klasztorze zamieszkali na kilka wieków franciszkanie. Dziś po dawnym konwencie pozostał gotycki kościół. – To on stanowi serce całego powstałego Ośrodka Formacji Liturgicznej i Ośrodka Pomocy w Kryzysach Fundacji „Powrót” – mówi siostra Anna Hyszko CHR. – Jesteśmy otwarte na wszystkich, którzy we współczesnym świecie pogubili swoje ścieżki. Tym, którzy tutaj przybywają, towarzyszymy przede wszystkim rozmową i modlitwą, stwarzamy warunki i klimat do wypoczynku, duchowego wytchnienia, a tym, którzy tego potrzebują, oferujemy nawet i terapeutyczną pracę – z uśmiechem dodaje siostra. Surowy gotycki kościół stwarza idealne miejsce do modlitwy, która jest jedną z form terapii dla osób szukających wyjścia z kryzysu.

    – Jako wspólnota zakonna modlimy się tutaj w określonych godzinach. Kościół jest otwarty, każdy może wejść, odnaleźć swoje miejsce, dystans i zacząć duchowy powrót – dodaje siostra Anna. W samym ośrodku można poczuć się jak w domu, bo taki był zamysł sióstr urządzających to miejsce. W saloniku na stole drożdżowe ciasto, kawa, a obok biblioteka. Dalej zakonny ogród, skąd kilka metrów do piaszczystego brzegu Wisły. W tym ogrodzie w średniowieczu istniał szpital prowadzony przez zakonnice. Wtedy leczono tutaj tych, którzy niedomagali cieleśnie, dziś siostry św. Jadwigi Królowej leczą skołatanych na duchu. Fundacja klasztoru klarysek w 1245 r. spowodowała duży rozwój miasta, które stanowiło bramę między wschodem a zachodem Europy. Obecni włodarze wraz z parafią przy poparciu biskupa ordynariusza wystąpili, by bł. Salomea została patronką miasta. Obchodzony Rok bł. Salomei ma nie tylko mieszkańcom, ale i całej diecezji przybliżyć jej postać. – Była to niesamowita kobieta, najpierw żona księcia Kolomana, a potem zakonnica. Mimo książęcego pochodzenia żyła niezwykle skromnie, pochłonięta duchowością franciszkańską. Wraz z mężem wybrała życie w dziewiczym małżeństwie, a po jego śmierci stan zwykłej zakonnicy. Myślę, że wiele jej cech dziś może zafascynować i prowokować do refleksji – dodaje s. Anna Hyszko CHR.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół