• facebook
  • rss
  • Strzelają, maszerują i wychowują

    Marta Woynarowska

    |

    Gość Sandomierski 25/2012

    dodane 21.06.2012 00:00

    20 lat temu mogli znowu zacząć wpajać młodzieży wartości, za które ich rówieśnicy oddawali życie.

    Postanowiliśmy uczcić tę rocznicę wspólnie z Gimnazjum nr 1 podczas „Pikniku z Jedynką” – mówi drużynowy Sylwester Rogalski, zastępca dowódcy Jednostki Strzeleckiej 2002 im. Oddziału Partyzanckiego AK „Jędrusie” Związku Strzeleckiego „Strzelec” Organizacji Społeczno--Wychowawczej. – Dlatego gościliśmy tarnobrzeżan na terenach szkoły. Atrakcji było sporo, w dodatku rzadko spotykanych. Nie co dzień można porzucać granatami, postrzelać, pokonać wojskowy tor przeszkód, obejrzeć żołnierską zasadzkę. – Chcieliśmy zaprezentować nasze umiejętności nabywane w czasie służby w „Strzelcu”, a także zachęcić młodzież do wstępowania w szeregi jednostki – wyjaśnia Sylwester Rogalski.

    Wojskowi patrioci

    Obecnie tarnobrzeski ZS liczy ok. 30 osób. Znaczną grupę stanowią uczniowie klasy mundurowej z Zespołu Szkół im. ks. S. Staszica w Tarnobrzegu. – Nie jest to zaskakujące, wielu naszych byłych członków podjęło bowiem służbę w wojsku lub innych służbach mundurowych – zauważa Sylwester Rogala. Opuszczający szeregi „Strzelca” mają doskonałe przygotowanie żołnierskie, a także wpojone takie wartości, jak prawość i patriotyzm. Służą temu cosobotnie zajęcia praktyczne oraz udział w obchodach świąt narodowych i uroczystościach patriotycznych. Ogromne znaczenie dla ducha młodych ma Marsz Szlakiem Walk Legionów Polskich Józefa Piłsudskiego po Ziemi Sandomierskiej „Konary” organizowany od 16 lat przez tarnobrzeską jednostkę dla uczczenia uczestników bitwy pod Konarami, która toczyła się od 16 do 23 maja 1915 r. Nie zapominają również o swym patronie – „Jędrusiach”, przygotowując w rocznicę śmierci ich dowódcy Władysława Jasińskiego obchody nazwane „Światełkiem dla Jędrusia”. W bieżącym roku w akcję włączyli się kibice miejscowego Klubu Piłkarskiego „Siarka”.

    Trudne początki

    Po 20 latach tarnobrzeska jednostka okrzepła i wrosła w świadomość mieszkańców miasta. Ale w pierwszych latach działalności nie brakowało chwil zwątpienia. – Jak to często bywa, początki okazały się trudne – wspomina mł. insp. Tadeusz Mika, pierwszy komendant odrodzonego po upadku komunizmu tarnobrzeskiego Związku Strzeleckiego i inicjator jego reaktywacji. – Nawiązaliśmy kontakty z działającymi już jednostkami strzeleckimi w Rzeszowie i Mielcu i przystąpiliśmy do prac związanych z powołaniem „Strzelca” w Tarnobrzegu. Stan przygotowania był na tyle zaawansowany, że Komenda Główna Związku Strzeleckiego „Strzelec” w Warszawie 1 czerwca 1992 r. powołała Okręg Tarnobrzeg, obejmujący całe ówczesne województwo tarnobrzeskie. We wrześniu rozpoczęliśmy pierwsze szkolenia, wyjazdy – kontynuuje Tadeusz Mika. Pierwsze lata pracy w jednostce przypominały w dużej mierze te sprzed II wojny światowej, kiedy uczono młodzież i dzieci patriotyzmu, chlubnej przeszłości ojczyzny. – Położyliśmy duży nacisk na przybliżenie młodzieży prawdziwej, niezakłamanej historii, z którą do 1989 r. wielu nie miało kontaktu. Trzeba było odkręcić wszystkie fałsze zawarte w podręcznikach szkolnych.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół