• facebook
  • rss
  • 
Cud, miód i malina

    Ks. Tomasz Lis

    |

    Gość Sandomierski 23/2012

    dodane 07.06.2012 00:00

    Podczas unijnego referendum w 2003 r. mieszkańcy byli nieufni wobec wspólnoty. Dziś zaradnie wykorzystują fundusze z UE, by być w rolniczej czołówce.


    Na wąskich pasach ziemi pofalowanych wzniesieniami, co rusz widać pracujących ludzi i maszyny. Wiosna w pełni, więc w typowo rolniczym Godziszowie trudno spotkać kogokolwiek we wsi. – Tu każdy dba o pole. Bo na nim pracowali nasi ojcowie. Dziś czasy się zmieniły, ale jak dawniej siejemy tatarkę, trochę zboża, a reszta to od niedawna sady i malinowe plantacje – opowiada z lokalnym akcentem pan Józef. – Od XVI w. te ziemie należały do ordynacji Zamoyskich. Dzięki temu dbano o tutejszych chłopów, którzy jako pierwsi zamiast pań-szczyzny byli opodatkowani czynszem. Również u źródeł powstania parafii stoją sławni dziedzice tych ziem, którzy ofiarowali teren pod świątynię oraz uposażenie plebana – tłumaczy ks. Józef Krawczyk, proboszcz parafii.


    Bohaterscy kapłani

    
Pierwszym proboszczem i budowniczym kościoła był ks. Józef Bierzyński. To on wraz z mieszkańcami w ciągu trzech lat wzniósł świątynię oraz plebanię. Tuż przed wybuchem wojny na jego miejsce przybył ks. Czesław Dmochowski. W 1940 r. godziszowski proboszcz został aresztowany przez Niemców i osadzony najpierw na zamku w Lublinie, potem przewieziony do obozu Oranienburg, a następnie do Dachau, w którym pozostał aż do oswobodzenia. Tam spotkał pierwszego proboszcza z Godziszowa ks. Bierzyńskiego. – Obozu nie przeżył pierwszy proboszcz, natomiast ks. Dmochowski po wyzwoleniu powrócił do swoich parafian i on dokończył oraz uposażył świątynię – dodaje ks. Józef.
Kolejnym kapłanem, który pracował tutaj ponad 30 lat, był ks. Henryk Samul, który odmienił słynących z niespokojnego ducha mieszkańców. – Niejednokrotnie podziwiam pobożność parafian. Tu nikt nie pracuje w niedzielę i święta. A czymś normalnym jest, że przed Mszą św. każdy mężczyzna odmawia w kościele Różaniec – wyjaśnia proboszcz.


    Gospodarność to podstawa


    Tutaj jak dawniej rytm pracy wyznacza przyroda. Region słynie z uprawy gryki oraz godziszowskiego miodu, który obok placka gryczaka został wpisany jako produkt regionalny. Mimo początkowego sceptycyzmu co do unijnych rozwiązań w ostatnim czasie miejscowi rolnicy dość zaradnie wykorzystują dotacje z UE. – Ta pomoc pozwoliła na wymianę sprzętu rolniczego oraz zainwestowanie we wspólne grupy producenckie. Połączone siły pozwolą nam na lepsze wejście na rynek z naszymi produktami – wyjaśnia jeden z rolników.
Przy zaangażowaniu wszystkich obok parafii budowane jest Centrum Dialogu bł. Jana Pawła II.
– Do dyspozycji parafian będzie biblioteka, sale spotkań, których brak obecnie odczuwamy w pracy duszpasterskiej – dodaje ks. Józef Krawczyk.

    Zdaniem proboszcza


      – Mógłby ktoś zapytać, co może jeszcze robić proboszcz, gdy średnia frekwencja w kościele wynosi ponad 60 proc., a parafianie naprawdę są pobożni. Tutaj sami ludzie nie pozwalają osiąść na laurach. W ciągu kilku lat wspólnymi siłami zostały odnowione gruntownie kościół i plebania. Od ponad roku wznosimy budynek parafialny, potrzebny do celów duszpasterskich i katechetycznych. W nim zaplanowaliśmy pomieszczenia dla chóru, grup młodzieżowych i dziecięcych oraz salę konferencyjną. W parafii do tego działają: duża grupa ministrantów, koła różańcowe, Grupa Modlitewna św. Ojca Pio, Stowarzyszenie Przyjaciół Seminarium oraz bardzo aktywna grupa misyjna. Z parafii pochodzi wielu księży, sióstr zakonnych i misjonarzy. Nasza parafia szczególnie pomaga jednej z placówek w Zambii, gdzie z datków godziszowskich parafian wybudowano szkołę, a wiele osób podjęło adopcję na odległość. Podczas tygodnia misyjnego każdego dnia modlimy się za naszych rodaków pracujących na różnych kontynentach. Najbliższa przyszłość to kontynuowanie prac przy Centrum Dialogu bł. Jana Pawła II oraz troska o duchowy rozwój parafian.


    Ks. Józef Krawczyk


    Pochodzi z Krępy Kościelnej. Po studiach seminaryjnych w Sandomierzu wyświęcony na kapłana w 1986 r. Posługę proboszcza w Godziszowie pełni od 1998 r. Kanonik honorowy Sandomierskiej Kapituły Katedralnej.

    Zapraszamy na Msze św.


    W niedziele i święta: 8.00, 10.00, 12.00, 17.00 lub 16.00 (zimą)
W dni powszednie: 7.00, 7.30, 18.00 (czwartek, piątek, sobota)

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół